Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Chaos oswajany 21:04, 06 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Shemsi napisał(a)

Gdybym ja miała jakikolwiek plan na ten przód, to pewnie bym brała citronellki ile byś dała, tak samo z kopytnikiem. Niestety, ten przebłysk, który sprawił, że nagle kształt tej rabatki stał się dla mnie jasny pojawił się dopiero po powrocie do domu.

A w ogóle, Tess


To jak ustalamy sposób zwiększenia Twojego stanu posiadania citronelki i kopytnika? Słać, czy odbierzesz osobiście?


Też Cię koffam
Rabata w cieniu 20:56, 06 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Remi, posłuchaj Toszki i nie sadź barwinka. Doskonale zadarnia kopytnik, albo runianka.
Rabata w cieniu 20:56, 06 maj 2017

Dołączył: 22 cze 2016
Posty: 42
Do góry
Rosa,
Wiem, że jest taki skład w Wawrze, ale boję się, że oprócz ziemi dostanę masę różnych innych prezentów (szkło, kamienie itp.) Dlatego przydałby mi się sprawdzony punkt.


Toszka,
Wątek Tess już odwiedziłem parę razy, i widzę, że znajdę tam masę inspiracji. Dziękuję za odnośnik.
Chaos oswajany 20:04, 06 maj 2017


Dołączył: 15 cze 2015
Posty: 716
Do góry
Tess napisał(a)
Carex Evergold.
Ładnie to obmyśliłaś

Dlaczego nie chciałaś wziąć więcej citronelek? Przecież nawet na przetykanie więcej by się zdało.
Nie zapytałam, czy chcesz hostę
Ale wyszły mi z głowy, bo dopiero kły wychylają z ziemi.

Mam nadwyżki, więc gdybyś nadal chciała jakąś zaprosić do swojego ogrodu, to adres znasz

Ciepło na sercu mi się zrobiło, tak ładnie o tych roślinkach napisałaś.



Cieszę się, że Ci się podoba. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie coś więcej widać, żebym mogła obfocić i pokazać

Gdybym ja miała jakikolwiek plan na ten przód, to pewnie bym brała citronellki ile byś dała, tak samo z kopytnikiem. Niestety, ten przebłysk, który sprawił, że nagle kształt tej rabatki stał się dla mnie jasny pojawił się dopiero po powrocie do domu. Zresztą inspiracje z Twojego ogrodu były tutaj kluczowe

Hostę, dziękuję, może następnym razem, pomyślę Na razie na front mam na oku jedną z tych, które wsadziłam w zeszłym roku. Tylko musiałabym poczekać do przyszłego sezonu. Na razie codziennie sprawdzam, czy wszystkie już wystawiły kły i bardzo mnie to stresuje. Na razie stan 9/11, mam nadzieję, że te dwie ostatnie tylko marudzą po zimnym kwietniu i w końcu raczą nas zaszczycić.

A w ogóle, Tess [/url]
W Gąszczu u Tess 18:24, 06 maj 2017

Dołączył: 22 cze 2016
Posty: 42
Do góry
Witaj Tess, czy te jasno zielone roślinki na przedostatnim zdjęciu to żurawki lime rickey czy citronelle?

edit: to citronelle, juz znalazlem odpowiedz
Rabata w cieniu 17:57, 06 maj 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Remi, suszony obornik jest nawozem. Nie poprawi on przepuszczalności gleby.
Jesli nie planujesz tam uprawy spożywczej to kup kompost w kompostowni. Makademia kupowała i sobie chwali. Obornik świeży, kompostowany.

Dużo kory dodaj i mączki bazaltowej. Kora na dobrych kilka lat rozluźni glebę.
Barwinek odradzam. Tworzy kołtun, krótko kwitnie. Natomiast cudnie będzie tam rosła i wyglądała hakonechloa(żółta lub zielona).
Do wyboru na takie stanowisko masz także kopytnik, miodunki, wspaniałą żurawkę Citronelle, ciemierniki, Zwilce wiosenne i jesienne, Wietlice japońskie, rodgersja, carexy np. Silver Sceptre lub Evergold.
To są wszystko rośliny które wprowadzą ci dynamikę i pięknie rozświetlą ten zakątek, a jednocześnie podkreślą zieleń cisów.

Wspaniałą ściągę znajdziesz w ogrodzie Tessy (w gąszczu u Tess)
Mus owocowy w miejskiej dżungli 10:18, 06 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ta zwyczajna leszczyna bardzo się obecnie wpasowuje w obecnie modny trend ogrodowy - drzew/krzewów wielopniowych.
Mus owocowy w miejskiej dżungli 09:52, 06 maj 2017


Dołączył: 03 sie 2013
Posty: 740
Do góry
Tess napisał(a)

Naprawdę? Pamiętam, że proponowałam przedłużenie żywopłociku - ale w drugą stronę


Dlatego jest to wariacja na temat twojego pomysłu
Mus owocowy w miejskiej dżungli 00:10, 06 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
mar_za napisał(a)
Hej Teresko!
przedłużenie żywopłociku to wariacja na temat Twojego pomysłu, który poddałaś mi parę miesięcy temu


Naprawdę? Pamiętam, że proponowałam przedłużenie żywopłociku - ale w drugą stronę
Mus owocowy w miejskiej dżungli 21:31, 05 maj 2017


Dołączył: 03 sie 2013
Posty: 740
Do góry
Hej Teresko!
przedłużenie żywopłociku to wariacja na temat Twojego pomysłu, który poddałaś mi parę miesięcy temu

Tess napisał(a)
Placyk bardzo mi się podoba.
Żywopłocik przedłużyć - dobry pomysł.
Mus owocowy w miejskiej dżungli 19:45, 05 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Placyk bardzo mi się podoba.
Żywopłocik przedłużyć - dobry pomysł.
Ogródek Iwony II 17:16, 05 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Rosa napisał(a)

Moje pytania są po to, by zmusić do zastanowienia i przemyślenia pewnych rozwiązań.
(...) Stąd moje pytania, nie po to by krytykować, ale by pomóc bo poparte 40-letnim doświadczeniem zawodowym.

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Twoje natarczywe i up...liwe pytania są po to, by zmusić Iwonkę do urządzania jej ogrodu według Twoich wyobrażeń i pomysłów.
Masz od 40 lat ogród??? I tyle samo lat ogrodowego doświadczenia???
Jakoś w Twoim ogródku i wątku tego nie widać.

Podoba Ci się inny chodnik? Zrób taki u siebie.

Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 15:03, 04 maj 2017


Dołączył: 07 wrz 2011
Posty: 21702
Do góry
Tess napisał(a)

Też w ten sposób walczę ze ślimakami. Ale Toszka mówi, że te są małoszkodliwe. Tylko te małe, bezskorupkowe, co to ich wcale nie widać - te na zrzerają rośliny.

własnei, selery mi w jedna noc dwa zeżarły a że małe szdzonki to dupa po selerach
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 15:00, 04 maj 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
malkul napisał(a)

Też w ten sposób walczę ze ślimakami. Ale Toszka mówi, że te są małoszkodliwe. Tylko te małe, bezskorupkowe, co to ich wcale nie widać - te na zrzerają rośliny.
W Gąszczu u Tess 09:41, 30 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziewczyny, nie mam dziś czasu na O., (za dwie godziny muszę być na chrzcie w kosciele pod Warszawą), dlatego tylko krótko odpowiem na pytania.
Runiankę przycinam okazjonalnie, czyli wówczas, gdy widzę, że nie tworzy jednolitego dywanu, tylko albo ma chęć się kłaść, albo pojedyncze pędy wyrastają ponad poziom. Nie mam pojęcia, czy to właściwa metoda, czy nie.
Ale ja się nie zajmuję jakość bardzo runianką, bo szczerze powiem - nie specjalnie ją lubię. Rośnie ładnie, więc nadal ma u mnie miejsce. Poza tym tylko wiosną ją widzę. Potem wzrok przyciągają hortensje, trawy. Zapominam o niej

Czy da radę pod aronią? Moim zdaniem tak. Wszak u mnie rośnie pod hortensjami. Mnie sie zdaje, że ona mniej wrażliwa na brak wody niż na nadmiar słońca. Ale może Polinko zapytaj kogoś innego, bo jak już pisałam - nie zamuję się nią z wielkim zaangażowaniem, więc i doświadczenie może mam ograniczone (he, he - mam ją 4 lata).

Buziaki
W Gąszczu u Tess 18:46, 29 kwi 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Tess, mam kilka dorodnych aronii. Myślisz, że runianka poradzi sobie pod nią? Wiadomo tam cień a do tego raczej sucho. Oczywiście mogę podlewać, z tym nie ma problemu
Co z tym ogródeczkiem począć 12:37, 29 kwi 2017


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Tess napisał(a)
co to jest to różowe? To ma być od strony ulicy, czy jest na podwórku?


Tesiu na podwórku dwie amanogawy .
Pokazywałam Juzi że tam rosną .Juzia proponuje dwie posadzic jeszcze przed bramą
Co z tym ogródeczkiem począć 10:29, 29 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
co to jest to różowe? To ma być od strony ulicy, czy jest na podwórku?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies