Cosik zaczynam sadzić na półkolistej. Jestem zwolennikiem kory więc będzie kora. Zastanawiam się tylko jak bardzo będzie się wydmuchiwać na chodnik i jak bardzo będzie mnie to wkurzać .
Magda, witam i zapraszam. Dzięki, no trochę się pozmieniało, ale to jeszcze czas przed dużymi tetrisami, takie życie.
Tulipki i donice dziękują
Skrzynie niestety nadal w wersji historycznej ze względu na obecną sytuację. Widać je w oddali. Na razie posiałam rzodkiewkę, bób i groszek.
Kolor zdecydowanie będzie inny, ale muszą się czasy zmienić
Mahonia japońska ożywa dopiero w drugim sezonie -
ta na wiosnę kupiona
a ta ma 2 lata
I tyle narzekań - bo wiosna to życie i radość
Fiołki mają pąki, susza bardzo zminiaturyzowała listki
kwitna szafirki
Uschła mi wierzba Iwa na pniu, irga na pniu i miniaturowy jałowiec
Codziennie podlewam bo susza straszna
Za to obcuięcie do zera tawuły wczesnej to strzał w 10 - pieknie się odradza i w końcu kwitnie
No dobra - to teraz ku pokrzepieniu serc - u mnie też nie wszystko jest piękne i łatwe
Dziś widok taki
A mam tylko 3 i dmucham i chucham - no co robić, dałam do wazonu a pozostałe dwie nadal cieszą
Następne - regularnie trace pierisy - zabija je jakaś choroba - czy to uwiąd czy wera nie wiem - kwiaty się nie otwierają - tu widać góra chora, dół kwitnie