No nie wierzę!
Rewelacyjnie, bedzie super rabata no jak spią, to lepiej do marca czekac, u mnie paki juz, ale roboty mam, obeszlam, a tam tyle sprzataia i grabienia,
Ola, nie usuwaj Rzeczywiście masz kilka przewodników ale myślę, że to aż tak nie będzie przeszkadzać.
Po obwodzie dzisiaj nie cięłaś tylko góra i dół? Jak możesz zmierz na jakiej wysokości masz pierwszą gałązkę.
Chcę im nadać kształt wrzeciona. Do mnie taki najbardziej pasuje i pozwala na wysokie prowadzenie drzew, a muszę mieć wysokie dla przeciwwagi tego, co po drugiej stronie. Pamiętasz? Jak się patrzy z tarasu w lewo - jest ogród sąsiada, który ma dojrzałe, ogromne z drzewa. Muszę grabami z prawej załatwić wysokość
Wcale się nie śmieję jak widać koronę z liśćmi jakoś łatwiej ciąć.
Z moimi o tyle gorzej, że są szczepione i chyba nigdy nie cięte.. od miejsca szczepienie idzie kilka grubych przewodników (grubość palca) a gdy jest jeden przewodnik to wiadomo jak ciąć
Irenko od naszego ostatniego spotkania troszkę się zmieniło...Nie żeby od razu pączusiem była ale przybyło tu i ówdzie... Dieta idzie w dobrym kierunku, pierwsze efekty już widoczne
Hortensji jeszcze nie tnę, u mnie jeszcze śpią. Ty dobrze wiesz, że u mnie problem z takim uboczem?? Aaa miałam się chwalić, że rabatkę kwiatową będę zakładać w części gospodarczej( tam gdzie psiaka wybieg)
Olka, znając Twój perfekcjonizm wyjdą Ci wzorowo Co do swojego ciecia nie jestem już taką optymistką...ale trzeba się odważyć bo im dłużej będziemy zwlekać tym póżniej uzyskamy pożądany kształt.
Gdzieś czytałam i chyba nawet Marzena pisała, że teraz najważniejsze cięcie zagęszczające. Nie wiem czy dobrze myślę ale przy cięciu czerwcowym może jest łatwiej? Widać drzewo w całej okazałości, wszystki liście itd. Proszę się nie śmiać jeśli się mylę...