Bylinowa łąka
18:35, 26 sty 2020
A tu ja sama dołożyłam bałaganu. Szkoda mi było roślin, które koparka załatwiła, bo nie mogłam ich wcześniej przekopać i postanowiłam uratować ile się da. Przy tegorocznej zimie ryzyko, że nie przetrwają zmiany miejscówki jest mniejsze niż ryzyko, że zostaną zakopane przy kolejnych wykopkach - pod kanalizację tym razem.
Efekt jest taki.
I tymczasowo załadowane rośliny:
A cebulki przebiśniegów pozbierałam i posadziłam do doniczki.
Efekt jest taki.
I tymczasowo załadowane rośliny:
A cebulki przebiśniegów pozbierałam i posadziłam do doniczki.
Jak tylko się ogarnę z fotkami to oczywiście wyślę