Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Chaos oswajany 21:11, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Carex Evergold.
Ładnie to obmyśliłaś

Dlaczego nie chciałaś wziąć więcej citronelek? Przecież nawet na przetykanie więcej by się zdało.
Nie zapytałam, czy chcesz hostę
Ale wyszły mi z głowy, bo dopiero kły wychylają z ziemi.

Mam nadwyżki, więc gdybyś nadal chciała jakąś zaprosić do swojego ogrodu, to adres znasz

Ciepło na sercu mi się zrobiło, tak ładnie o tych roślinkach napisałaś.

W Gąszczu u Tess 21:08, 14 kwi 2017


Dołączył: 15 cze 2015
Posty: 716
Do góry
Tess, pięknie dziękuję za zaproszenie do Twojego pięknego ogrodu! Poznać Cię i moc obejrzeć Twój ogród to była olbrzymia przyjemność! Mam nadzieję, że roślinkom, które od Ciebie dostałam będzie u mnie dobrze Tak intensywnie się nimi zajmowałam, że dopiero dziś dotarłam na forum.
W Gąszczu u Tess 20:54, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kasya napisał(a)
Tesiu, a usuwasz te brzydkie liscie kopytek czy same znikaja ?

No, różnie. Jak są brzydkie i mam czas, to usuwam do zera (czyli wszystkie). Jak są ładne, nie ma potrzeby usuwać, bo bardzo szybko te zeszłoroczne są zakrywane przez całą masę młodych i świeżych.
Znalazłam fotki z wiosny 2015 r. Z początku kwietnia.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=551

Gdybym je wcześniej usunęła, nie byłyby aż tak podeschnięte.

Dzisiaj nie zdążyłam, ale jutro zrobię zdjęcia kopytkom pod pendulą - nie czyściłam ich i wcale nie miały suchych czy brązowych liści.
Chaos oswajany 20:44, 14 kwi 2017


Dołączył: 15 cze 2015
Posty: 716
Do góry
Kolejny tydzień minął pod znakiem ogrodowania, mimo w większości niesprzyjającej pogody. Wszystko za sprawą naszej kochanej Tess, która zaprosiła mnie do swojego ogrodu i obdarowała mnóstwem roślinek i wielkim workiem inspiracji. Wykorzystałam więc calutki poniedziałek, a w kolejnych dniach próbowałam wykorzystywać każdą sprzyjającą chwilę.

Zaskakujące, jak czasem wystarczy impuls, żeby wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce. Plan rabaty frontowej miałam już dawno - zarys nawet dość precyzyjny, ale wciąż motałam się, jakie roślinki powinnam wybrać, jak to wszystko poukładać, żeby miało sens. FanTESStyczne prezenty z magicznego ogrodu okazały się być dokładnie tym, czego szukałam. Tym sposobem cały poniedziałek poświęciłam na przygotowanie i obsadzenie frontu. Zdjęcia nie będzie, bo na razie maluchy mało widoczne na zdjęciu, ale popełniłam rysunek poglądowy:


Zaczynamy od rozsypanki kulek bukszpanowych wzdłuż podjazdu. Potem dywanik z kopytnika, przetykany żurawkami i w przyszłości być może hostą w lewym dolnym rogu, obrzeżony trawami: hackone zielna w prawym górnym rogu, carex the beatles w dół od hackone, carex coś gold nie pamiętam na lewo od hackone.
Po lewej stronie dywanika będą rosły (jak próba ukorzenienia zakończy się sukcesem) hortensje z miskantami Morning Light. Plecy dla dywanika stanowi rododendronowisko, które mam nadzieję, już wkrótce będzie zachwycać kwiatami.
W Gąszczu u Tess 20:37, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MirellaB napisał(a)
Tess cisy też nie lubią kontaktu z innymi roślinami? Myślałam, że tylko bukszpany.
Na moją rabatę największą wprowadzam zimozielone, a tam taki bylinowy ścisk. Mam 10 cisów, 4 bukszpany i muszę jeszcze stożki i kulki danica kupić

No jak widać - cisy też. Podsadzę jakimś maluchem cisowym, pewnie się z czasem wyrówna.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 20:34, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O żesz! Znowu cudna w swej prostocie dekoracja świąteczna.
Wesołego Alleluja i mokrego Dyngusa, Poli!
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... 19:18, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Plan rewelacyjny (już go widziałam kilka dni temu, ale nie pamiętam, czy chwaliłam).
A te miłorzęby kolumnowe to ktoś na O. ma, żebym mogła podejrzeć? Bo mnie zaintrygowały, myślę o 3 kolumnowych drzewach. Czy są żółte przez cały rok?
Masz zaplanowaną jakąś konkretną odmianę?
W Gąszczu u Tess 07:48, 14 kwi 2017


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Tess cisy też nie lubią kontaktu z innymi roślinami? Myślałam, że tylko bukszpany.
Na moją rabatę największą wprowadzam zimozielone, a tam taki bylinowy ścisk. Mam 10 cisów, 4 bukszpany i muszę jeszcze stożki i kulki danica kupić
W Gąszczu u Tess 00:45, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dla porównania:

tu posadzone dla lata temu:



Tak, takie słabe miejsca też jeszcze mam w ogrodzie. To jest najsłabsze, ciągle brakowało mi na nie pomysłu, ale już - nareszcie! - powstała jakaś konkretna wizja. Co mam nadzieję, doprowadzi mnie do jakiegoś sensownego zagospodarowania tej rabatki.


A tu - posadzone w ub. roku.



Proszę wziąć pod uwagę, że to dopiero faza rozwoju liści, stąd takie malutkie się zdają.

Bardzo wolno się przyjmują. Nie znaczy to, że wypadają - po prostu siedzą, i się nie ruszają. Przez pierwsze dwa lata wolno przyrastają, aklimatyzują się. A potem ruszają z kopyta Rozrastają się i wysiewają.
W Gąszczu u Tess 00:33, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Tak obecnie wyglądają te rosnące pod płaczącym choinkiem:


Kiepsko widać, jutro postaram się zrobić lepsze.

Tu po czyszczeniu. Zdjęcie z wczoraj, z przedogródka.



Zbliżenie na wielkość kępy - sposób jej tworzenia.



W Gąszczu u Tess 00:26, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A teraz obiecana prezentacja kopytek.

Przez całą zimę kopytka są zielone. I całkiem ładne. Kiedy nadchodzi czas wypuszczania nowych liści, stare czasem robią się bardzo nieładne.

To stan z 1 kwietnia.


Przy okazji - zwróćcie uwagę, jak załatwiłam cisa, sadząc zbyt blisko niego hakone. Cisy nie lubią dotykania.

Wymagały czyszczenia, zarówno kopytka, jak i citronelki.





Ale kopytka pod pendulą, gdzie miały mniej słońca, w tym samym czasie wyglądały całkiem ładnie.

W Gąszczu u Tess 00:00, 14 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MirellaB napisał(a)
Tess popiół pod wszystko można sypać?

Mirelko, ja sypię na trawnik, pod powojniki, ciemierniki.
Gdzieś czytałam, że tylko pod kwasoluby się nie sypie.

Przy czym zaznaczam - ja mam wyłącznie popiół drzewny (z kominka).
W Gąszczu u Tess 23:57, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
07_Rene napisał(a)
Rośliny zimozielone robią swoją robotę. Super soczysta zieleń, oczu nie można oderwać. A ten trawnik.... ach...
Więcej zdjęć poproszę...

Prośba spełniona Wstawiłam wszystkie,zostały mi już tylko fotki ładne inaczej


W Gąszczu u Tess 23:53, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mirka napisał(a)
Witam się deszczowo.Jak zwykle zachwycam się twoim ogrodem.Piękne fotki jak zawsze

Ech, nie zawsze piękne wychodzą, niestety. Zrobiłam wczoraj sporo zdjęć, ale że było pochmurno - kiepsko wyszły, nie ma co pokazać

W Gąszczu u Tess 23:48, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MirellaB napisał(a)

Tess piękne to zdjęcie - jak w bajce

Dziękuję, Mirelko Odpowiednio kadruję, żeby tylko ładne elementy były widoczne. Bo po kątach mam jeszcze wiele rzeczy do zrobienia.
Na przykład podłogę w tej altanie, którą widać na zdjęciu, które zacytowałaś.
Albo rozbiórkę tej wiekowej pergoli. Ma już 21 lat.



W Gąszczu u Tess 23:42, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Basilikum napisał(a)
Tess kofam Cie

Ale wiesz, że ja mam męża?

Też Cię kofam



(Kurcze, zdjęcia ładne mi się kończą)

W Gąszczu u Tess 23:40, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Toszka napisał(a)
Tessiu, natyrałaś się już?

Oj, natyrałam.
Dla niewtajemniczonych: Toszka obdarowała mnie (czytaj: wysępiłam od Toszki) trawami. Różnymi, np. rozplenicą (na pytanie, co to za odmiana, Toszka rzekła: "Ładnie rosła, to nie pytałam" ) i Red Baronem, z którego cieszę się jak dziecko. I hakone macra, i malepartusem.

Zdjęć nie mam, bo mało fotogeniczne na razie są

Zamiast nowych mieszkańców mojego ogrodu - sesleria jesienna, którą dostałam od Magnolii i zamiast od razu podzielić, trzymałam w kępie. Dopiero teraz podzieliłam i wsadziłam na rabatę z kulkami bukszpanowymi. Będą ozdobą, kiedy już zakończy się koncert czosnków i kamasji (co mam nadzieję, nastapi).




W Gąszczu u Tess 23:29, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
MAD napisał(a)
Tak chodzę sobie po Twoim ogrodzie z kawką w łapie i stwierdzam, że pomimo, iż sezon się dopiero zaczyna to u Ciebie jest tak... Przytulnie.
Pozdrowienia zostawiam!

Wiosna to u mnie najładniejsza pora roku.
Wrażenie przytulności wynika pewnie z małej przestrzeni i dużych zimozielonych drzew.
Czekam na kwitnienie powojnika Montana Rubens, który rozgościł się na żywotniku.



W Gąszczu u Tess 23:23, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
anbu napisał(a)


Tess widoki to Ty masz obłędne


Rzadko je tej wiosny podziwiam Noram, czasu nie mam podziwiać. Czasem aż mnie to złości.
W Gąszczu u Tess 23:19, 13 kwi 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Justyna napisał(a)
Tess, przepiękne te cebulicowe strumienie! Też je bardzo lubię I co roku rozsadzam w nowe miejsca, ale wolno mi idzie. Ty swoje rozsadzasz, czy dokupujesz?
W Anglii z kolei niebiesk efekt dają bluebells, czyli hiacyntowiec zwyczajny. U nas jakoś nie popularny.


Cebulice zaprosiłam do ogrodu 4 lata temu. Zaczęło się od kilkunastu cebulek, wykopanych w fazie kwitnienia wiosną, z ogródka Babci Danusi po jej odejściu. Przesadzałam kwitnące, bo tylko tak byłam w stanie wyselekcjonować je spośród morza innych cebulek.
Potem same się już rozsiewały, co roku. Ale też co roku dosadzałam to, co znalazłam w ogródku Babci Danusi.
Tu mam bardzo kiepskie zdjęcie takiego rozsiewania.


Te cienkie "szczypiorki" są małymi cebulicami.

Ładniejsze zdjęcie wstawiła Mary w wątku o cebulicy syberyjskiej, który założyłaś. Wstawię tam moje cebulice.


Hiacyntowca nie znałam.
Dla Ciebie jeszcze wspomnienie z niebieskich strumieni.









Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies