Mimo odśnieżania to i tak ciężko chodzi się po ulicach, można się przewrócić, nogi grzęzną w zaspach. Dawno tak nie było.
Prezydent miasta zezwolił mieszkańcom na jazdę autobusami i tramwajami bez biletów. Chyba chce w ten sposób zachęcić ludzi do zostawiania w domach samochodów aby nie tworzyły się korki. Już parę razy wypychano nas z zasp. Lepiej mają samochody z napędem na 4 koła. Ale cóż, zima.
Zmieniając temat, wreszcie przyszły szafki pod skosy.
Stolarz rzucił mi cenę 6 tys więc mu podziękowałam (bo duże straty przez te trójkąty) - Tato który go kiedyś zatrudniał powiedział że rzucił taką cebe bo nie chciał tego robić i może nie umiał poprawnie pomierzyć? Ale miał za dużo roboty … nie wiem
Te za 2tys złotych z internetow, składanie zajęło nam 2,5h jeszcze drzwiczki jutro
Moniko, bardzo dziękuję ❤️
I ja również życzę w Nowym Roku
Soniu, dzięki, że zaglądasz i za życzenia ❤️
Tobie też życzę radości z ogrodowania
Haniu, już zaczęłam się niepokoić o Ciebie.
Dziękuję ze zajrzałaś i za życzenia ❤️
Tak, święta przebiegły w spokoju, nie licząc mojego zdrowia.
Ja Tobie życzę przede wszystkim zdrowia i sił do obradowania.
Wszystkim zaglądającym życzę w Nowym Roku dużo zdrowia, radości z życia i żeby świat nie zwariował.
Stary rok pożegnałam chora i nowy przywitałam z chorobą. Zatoki nadal nie odpuszczają. Korzystam więc z okazji i pracuję z domu, ale w środę muszę niestety już wracać do biura.
Koniec roku to jeden z najcięższych okresów w pracy.
U mnie wielkich śniezyc nie było. Jest jakieś 10 cm śniegu. W niektórych miejscach nie ma prawie śniegu,. szczególnie pod większymi krzewami.
Mam nadzieje, że rośliny przetrwają nadchodzący mróz.
Boję się trochę o mojego cersisa. Takie maleństwo i akurat jak go kupiłam przyszła taka mroźna zima. Troszeczkę go opatuliłam, ale może za mało?
Na koniec pokaże moje świąteczne rękodzieło, bo do tej pory nie miałam nawet ochoty