Magdziu wszystko się kręci trudno o dobre kadry, kocie dają w kość, na wianki brakuje czasu jeden jest....ale się kręci ta pogodoa jest nie do wytrzymania teraz
już są prymrozki, u mnie nieznaczne, ale nie poczyniły większych szkód , bo chryzantemki pochwowałam
Waldku ..przyznam się bez bicia że zaglądałam na posty trawnikowe,ale nie wczytywałam się ..chyba.. zbytnio Więc od wczoraj jestem tam i czytam od deski do deski i już nawet jakiś malutki zalążek pomysłu mam
Sójki coraz częściej zaglądają do karmników
Wystawiłam dla wiewiórek orzechy włoskie i okazało się, że wynoszą je..właśnie sójki. Oczywiście, żeby było im łatwiej zaczęłam rozłupywać orzechy
Oj ulotne, róże zmarzły. Reszta jeszcze się trzyma.
Piernik jutro będzie powstawał
Zrobiłam test smaku na małżonka imieninach, biszkopt przełożyłam moim dżemem żurawinowym, na to pierniczki, bita śmietana...
Fajnie się te smaki łączą. Dlatego będzie Twój piernik i moja żurawina gwiazdami świąt.
Pozdrawiam i byle do wiosny