Skusiłam się znowu na zakupy internetowe. Ostatnio byłam bardzo rozczarowana jakością sadzonek i rzeczywiście nie były dobrej jakości. Rośliny jakoś przetrwały, ale bardzo długo się zbierają.
Sprawdziłam okolicznych dostawców roślin i w moich okolicach niestety nie można kupić jarzmianek, które mnie zauroczyły kwiatuszkami jak śliczne broszki. Zapragnęłam je mieć, podobnie jak krwiściągi. Uważam, że rośliny te pasują jak ulał do nasadzeń naturalistycznych, do których dążę..
Przy okazji dokupiłam białego zawilca japońskiego Anemone Japonica Wirebelwind do towarzystwa dla różowych, które kupiłam już wcześniej. Bardzo chciałabym, żeby zawilce polubiły mój ogród, mają tyle uroku..podobają mi się te delikatne kwiatuszki, pączki, cudne są nawet nasienniki
