Ostatni czas mocno ogrodowiskowo spotkaniowy. Niektóre zaplanowane inne na spontanie, dzienne i nocne, długie i krótkie, ale wszystkie udane
Ostatnio pokazywałam zdjęcia z ogródka i spotkanie u Dorotki W moim małym ogródeczku. Dorotko dziękuje za fotki i pokazanie nam Sandomierza i okolic.
Dorzucę sobie jeszcze kilka fotek na pamiątkę. U Dorotki.
Tego jegomościa widziałam ostatnio w Mai w ogrodzie. Nawet nie sądziłam, że u mnie pomieszkuje.
Inne robaczki też zamieszkały.
Śmiałyśmy się w niedziele z Madzią z Ogrodu z wilkiem, że sobie opuchlaka w wersji big sprawiłam.
Świeczki w te upały topiły się w latarence. Cóż latarenka mchem zarosła
Mój na wiosne w kwietniu był łysy, kilka listków zielonych. Pryskałem Dipel'em bezpośrednio na gąsienice, na początku lipca konrolny oprysk przed drugim rzutem. Bukszpan pięknie odbił:
Moje dalie, które ocalały niepożarte przez ślimaki. Choć są i takie biedaczyska. Tą ewidentnie i ślimaki i opuchlaki uwielbiają. Paki kwiatowe nawet zjedzone.
Dobrze ,że nie we wszystkich gustują i coś już kwitnie.
Konsekwencja kolorystyczna. Przy szklarni dobrane do pomidorków
Dzień dobry, jestem tu nowa chciałabym prosić o pomoc w rozpoznaniu choroby naszej starej jodły. Załączam zdjęcia. Dodam, że jodła jest coraz bardziej sucha, opadają jej igły, w sklepie ogrodniczym nie bardzo wiedziały panie jak pomóc z gory dziękuję za wszelkie podpowiedzi, co to za choroba i jak sobie z nią poradzić