Moje graby mają już duźe listki, wszystkie. To niepokojące, że Twoje śpią? Nawet buki mają już liście. Jesli po weekendzie nie puszczą liści alarmuj w szkólce
Polinko, no czasami z nimi trudno w zgodzie być moja to wręcz złośliwa się robi, wskakuje na parapet kuchenny i drapie w okno, całe rysuje, ja ją gonię a ona co chwilę się droczy, więc jak nie okno, to parapet, to drewno i takim sposobem w sobotę za papier ścierny chwytam, poleruję i maluję, bo zniszczone nic nie ma wyglądu
i raport ogrodnika cd wynudzę was fotami, ale szybciej trwa oglądanie, jak czytanie
jednocześnie startują tamaryszki i kaliny, które nie cięte polazły wysoko w górę, to ich wzajemne poplątanie super wygląda
Dziękuję Wam, że zaglądacie i wspieracie
Powoli działam, powolutku... nie bardzo ma mi kto pomóc a ja mam tylko dwie ręce codziennie burza i deszcz psują mi plany do tego kosiarka padła a trawsko jak na łące... widząc postępy u Was można doła złapać ale pewnych spraw nie przeskoczę więc na efekty przyjdzie poczekać
Kasia, Aga - moje miskanty też zgniły nie ma co się łudzić, dobrze że tylko 3 sztuki
Aga - serby już wszystkie posadzone, nie są za piękne ale muszą sobie radzić i gonić towarzystwo
Jagódka - buziak
Tosia, polinka, Justyna - macham i życzę słonecznego dnia !
Szarlotko na trzecim zdjęciu coś tam widać. Takie były w tamtym tygodniu, dzisiaj już całe zieloniutkie. Zdjęcie mogę zrobić dopiero w niedzielę, pracuję do wieczora i nie mam kiedy.
Możesz wrzucić u mnie swoje hortki, zobaczymy co im dolega?
Irenko u mnie psiak też wariuje. W tamtym roku mimo, że to był jego pierwszy rok w nowym miejscu był spokój, nauczyliśmy, że na rabaty ma zakaz wstępu. Teraz chyba już się zadomowił na dobre albo na złość bestia robi i spacerki po rabatach urządza. Wrzosy po przeprowadzce miałam już dwa razy wykopane i potargane I znów mam rabaty sznurkami odgrodzone...
Trawy piękne, wspaniałe różności pokazujesz
Aga tujka na bank znaczona przez zwierzęta. Czytałam o jakiś środkach, którymi się spryskuje rośliny i to odstrasza zwierzęta. Czy skuteczne? Nie wiem. Innym sposobem jest wetknięcie gałązek jakiś przed obsikiwaną roslinę aby utrudnić dostęp. Mam ten sam problem z moim psiakiem i temat będę bardziej zagłębiać.
Bukszpan ładny do góry, z dołem niestety ktoś bardzo brzydko się obszedł Trzymam kciuki aby się przyjął.
Miłego wolnego dnia