Bogusiu, miło Cię znów widzieć Pierwsze kłosy ożanki już przekwitają.
Faktycznie, kwitnąco. Zastanawiam się, kiedy ja te wszystkie rośliny nazbierałam, przecież dopiero co zakładałam nowy... a jednak ileś sezonów już minęło
kapryśna panienka: dwa lata temu kwitła, w ubiegłym roku nie pokazała ani jednego kwiatka, w tym znów kwitnie.. dziwne
i przy okazji - sadzonki, którymi obdarowałam forumki w ub. roku powinny kwitnąć u mojej Danusi zakwitły pięknie, u mnie jedna sztuka. Tak że pomyłki nie było, jak z aminkiem, niektórzy będą wiedzieli, o czym piszę
anabuko1 - Aniu, dziękuję. Dorotko - również. Dawno do Was nie zaglądałam, mus nadrobić Haniu, na spokojność chyba się nie zanosi, wolny czas zaczyna się ciut nerwowo, ale ogród mnie ratuje Mała Mi, Twoja Pashminka wcale nie taka mała Swoich mam pięć sztuk i każda innego wzrostu Przedpłocie zagęszczone maksymalnie, a chwast i tak gdzieś wyjdzie
od wewnątrz
z zewnątrz