Aktualna gwiazda, oblepiona wróblami- uwielbiam te maluchy
I taki krzaczor bodziszka- miał taką ładną kępkę po zimie, że stwierdziłam, ach, nie będę obcinać i to był błąd. Chyba, że ten bodziszek tak ma, że taki wielki rośnie- muszę poszukać, co to kupowałam:
Same piękności. Te białe kawiarki przytaszczyłam sobie z lasu. Posadziłam i żyją . Obcięłam im liście po sadzeniu i kiepskie jest kwitnienie ale wiem że to takie właśnie. Zobaczymy za rok