Same piękności. Te białe kawiarki przytaszczyłam sobie z lasu. Posadziłam i żyją . Obcięłam im liście po sadzeniu i kiepskie jest kwitnienie ale wiem że to takie właśnie. Zobaczymy za rok
Rabata wije się jak rzeczka
Ja też bardzo lubię kanciki. Nawet lubie je robić, bo efekt jest widoczny już w trakcie, tylko zawsze je odkładam na potem i często to potem nie następuje, aż do następnego koszenia
Ach ten niedoczas...