Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 21:06, 21 paź 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Tess napisał(a)

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?


Tess czyżbyś się odważyła?? do mnie dwa razy jechałaś i stchórzyłaś
W Gąszczu u Tess 21:03, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
nawigatorka napisał(a)
Ale limonkowa u Ciebie ta frontowa rabata.i nowa jezowka super się zapowiada.jaka to odmiana że się wysiewa? Podobno tylko te bezoodnianowe się sieją.
Gabionik elegancki a odzyskane Cisy jeszcze bardziej.

Melduję że orliki już nowe liście wypuszczają.

Och, bardzo się cieszę. Nie lubię wysyłać roślin także z powodu stresu wywołanego obawą, czy roślinki przeżyły.
Jeżówki wyhodowałam z nasion otrzymanych od sąsiadki. Sąsiadka nie wie, jaka to odmiana. Porównałam ten jedyny kwiat z odmianami w necie i to moze być (ale nie musi) Green Jewel. Zobaczę w przyszłym roku Ale jeżówki w masie to wszystkie pięknie wyglądają.
W Gąszczu u Tess 20:59, 21 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9556
Do góry
Tess napisał(a)

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?


Hihi no jak ukrywam jak nie ukrywam Ja się chętnie ujawniam!
W Gąszczu u Tess 20:55, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
UrsaMaior napisał(a)


A ja nikogo z Warszawy nie znam buuu Oprócz Toszki, oczywiście

Bo się ukrywasz gdzieś w tych Otrębusach przed światem
Trzeba to zmienić, koniecznie
Czekamy do wiosny, czy organizujemy wiankowanie adwentowe?
W Gąszczu u Tess 20:47, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
MariBere napisał(a)
Zaglądam i czytam o mojej asertywności. Hmmmm?

Żeby trochę zejść z piedestału trzeba zacząć od tego, że ja już swoimi nieprzemyślanymi zakupami nagromadziłam wiele niepotrzebnych roślin. Niektóre z nich rosną od kilku lat w donicach albo wegetują na mojej nieszczęsnej skarpce. Chyba pora się do tego przyznać we własnym wątku i dać szansę nieszczęsnym roślinom na znalezienie nowego domu, w którym zostaną docenione.
Chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu, żeby założyć jakiś taki wątek wymiany roślin w okolicach Warszawy z odbiorem osobistym. Każdy mógłby napisać co ma w zbędne, w nadmiarze albo czego może wysupłać sadzonki dla innych.

Drugie źródło mojej asertywności to prawdopodobnie moje drugie imię, Zosia. Straszna ze mnie Zosia Samosia i zawsze chcę coś zrobić po swojemu. Z obawy, że będę otrzymywać rośliny we wszystkich kolorach tęczy ogłosiłam rodzinie, że będę sadzić tylko rośliny o białych kwiatach. Zarówno innym jak i mnie samej ograniczyło to liczbę możliwych gatunków. A ograniczanie gatunków to jedna ze świętych zasad głoszonych na forum, prawda?

Warto jeszcze wspomnieć historię, po której asertywność w sprawie przyjmowania roślin wydaje się bułką z masłem. Kilka lat temu mieszkałam na osiedlu i angażowałam się społecznie w sprawy z nim związane. Gdy się przeprowadziłam, jedni z zaprzyjaźnionych sąsiadów postanowili mi podziękować. Z zaskoczenia przywieźli mi jabłoń. Nie malutką ozdobną tylko taką prawdziwą owocową. A u mnie słonecznym miejsc niewiele i miałam na nie inne plany. Ta jabłoń to chyba na środku mojego 90m trawnika by musiała rosnąć. Straszny miałam z tym zgryz, ale jednak odmówiłam przyjęcia tego drzewka. Próbowali mnie przekonywać, że pyszne jabłka, że ptaszki. No ale ja wiedziałam, że to nie ma sensu. Że to drzewo nie pasuje do tego co chcę zrobić. Wiem, że chcieli dobrze, że to z dobrego serca. To było dosyć traumatyczne przeżycie. No ale co innego mogłam zrobić. Wziąć i skazać na zagładę?

No to już chyba zeszłam z piedestału. Jak kiedyś śpiewało Human League:

I'm only human
Of flesh and blood I'm made
Human
Born to make mistakes


Może i celem Twojej powyższej wypowiedzi było zejście z piedestału asertywnośc, ale - dla mnie - stałaś się Mega Mistrzynią w Asertywności Ogrodowej. Dziewczyno, nie przyjęłaś jabłonki - prezentu od sąsiadów???? WOW!
W Gąszczu u Tess 20:00, 21 paź 2016


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22457
Do góry
Tess napisał(a)


Ta rabata kosztuje mnie mnóstwo wysiłku.
Cała była zarośnięta na gęsto kłączami konwalii. Gosia z Kubusiowa wie, o czym piszę Wykopywanie tych kłączy to prawdziwie syzyfowa praca. A dodatkowo na sporej części rosły jeszcze niezliczone ilości cebulek szafirków.

Nie mogę na obecną chwilę pociągnąc dalej tej rabaty, bo mi na drodze stanęły piwonie. Taki niewielki (2x2 metry) zagonek, którego nie ruszę do przysżłego sierpnia (czas przesadzania piwonii). Chyba że mnie wcześniej nerw złapie i wyp...ę konwalie się tu panoszące wraz z piwoniami.
Zobaczcie, jaki gąszcz:



faktycznie sporo wysiłku cię to kosztowało i jeszcze będzie kosztować...ja konwalie wyekspediowałam po za ogród kwiatowy, pod drzewa do sadu, niech sobie rosną, jak za mocno się rozłażą to eM ładnie kosiarą je ogranicza i nie ma problemu a na wiosnę mam trochę zapachu konwaliowego
W Gąszczu u Tess 18:52, 21 paź 2016


Dołączył: 24 maj 2014
Posty: 9556
Do góry
Tess napisał(a)
Zawarłam nową realną znajomoścć z warszawską dziewczyną. Grupa warszawska rośnie w siłe



A ja nikogo z Warszawy nie znam buuu Oprócz Toszki, oczywiście
W Gąszczu u Tess 08:55, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ziemia gliniasta, ale rozluźniona wieloletnim dodawaniem kompostu.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:44, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:32, 21 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Tess napisał(a)
Odpowiedź w zasadzie znałam, poznałam po asortymencie


No ewidentnie od kogoś, kto prowadzi internetowy sklep obuwniczo- elektroniczny
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:25, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Odpowiedź w zasadzie znałam, poznałam po asortymencie
W Gąszczu u Tess 08:23, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry

Ciemierniki się same wysiały. Już dawno pisałam, że mam mnóstwo siewek.
Evergold mam, to ta trawka przy kulkach cisowych. Jestem mega zadowolona z tego jak przyrasta, wiosną jest szybko ładna. Ale sąsiadka po roku wyrzuciła, bo zupełnie po zimie nie mogły się ogarnąć. Nie wiem, od czego to zależy.
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:09, 21 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
AniMa- no jestem, jestem i liczę, że nie na chwilę tylko
Asiu- zawsze to raźniej, jak czuje się wsparcie i zrozumienie
Sylwia- pomalutku (lub szybciutko) i do przodu
HAniu- znowu wypada Bratanka zacytować - "ż y c i e"
Tess- witam Cię u siebie Odpowiadając odpowiadam, że sama sobie odpowiedziałaś Nic więcej nie powiem...
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 00:28, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Lubię czytać to co piszecie.

Nie dziwię się Dzisiaj kilka godzin czytałam wątek, bawiąc się przy tym doskonale.
Śmiałam się nie z Was, a z Wami.
Rację ma Toszka, że w Projektowaniu fajnie jest


Intryguje mnie, od jakiej to Persony mikser przywędrował?

Żywopłotki cisowe. 00:23, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Podziwiam Haniu, że tyle dalii sadzisz w ogrodzie.
Ich wykopywanie i przechowywanie wymaga sporo wysiłku.

Ciemierników masz sporo, nie wiedziałam, że je masz.

Biedroneczka w kolorowe kropeczki rozkoszna
W Gąszczu u Tess 00:06, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Juzia napisał(a)
Uuuu! Nowa rabata
A jaką ziemię masz ładną I trawniczek
Ale gabion i to co przed nim to dla mnie mistrzostwo!!!


Tak, trawniczek też nowy, tegoroczny. I też zanim powstał, trzeba było usunąć z ziemi tony cebulek i innych zbędnych kłączy.
W imieniu gabionu dziękuję
Mirkowy ogród (początki) 00:03, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
bacowa napisał(a)

Rozumiem że o te jeżówki chodzi ?

Bacowa, poleciałam szukać wątku z tak ciekawie zaprojektowanymi rabatami i nie ma.
Nie umiem szukać?
W Gąszczu u Tess 23:53, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Tegoroczna susza bardzo osłabiła żywotniki. Strasznie przez to śmiecą.



Ostatnie kwiaty powojnika Arabella.




Rabata do przeróbki.
Jedna strona:

i druga. Z procem Heavy Metal od Magnolii.

I całość.





Brak spójności.
W Gąszczu u Tess 23:42, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
A to siewki turzycy Buchanani. Dostałam w ramach wymiany od Marysi, czyli MariBere z Ogrodu bez roweru.



Odwiedziła mój ogród w miniony czwartek. Zawarłam nową realną znajomoścć z warszawską dziewczyną. Grupa warszawska rośnie w siłe
Marysia jest przesympatyczną dziewczyną, nie mogłyśmy się nagadać. Posiada też cechę, której jej zazdroszczę i podziwiam jednocześnie. Jest asertywna. Przed wizytą, korespondencyjnie, proponowałam jej (oprócz ciemierników i citronelek) także szafirki i kopytnika. Odmówiła.
Ba, ale korespondencyjnie oprzeć się łatwo, jednak nawet będąc na miejscu nie skusiła się na nic. Wzięła tylko to, po co przyjechała. Marysiu, jesteś moim niedoścignionym wzorem asertywności i rozsądku

Citronelki w najbardziej zacienionym miejscu mojego ogrodu ukorzeniają się szybko i rosną ładnie. To rabata pod bluszczową przesłoną.



Utykam sadzonki citronelek pomiędzy rosnące tam rośliny.





Nie widać tego mojego rozsadnika citronelek, bo na froncie rabaty (nadal) rośnie żywopłocik z laurowiśni.



W Gąszczu u Tess 23:19, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Przedogródek. Straszliwie zarośnięty - trawy się rozpanoszyły. Niech no nadejdzie wiosna. połowę z nich przesadzę na boczną rabatę.




Nadal nie mogę się zdecydować, jak uformować wielki bukszpan w przedogródku obok. No i tym sposobem nadal straszy



Citronelki się gdzieś w połowie lata zebrały w garść, wcześniej były bylejakie.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies