Czekam na ciepełko,bo nawet nic się nie chce robić na dworze.A muszę jeszcze dokończyć rabatę za grillem i przy pergoli.
Floksika Ci skubnę z mojego ,tylko się przypomnij jak u mnie będziesz.
Teraz właśnie bzy są królowymi mojego ogródka. Nie wiem, czy ta kałuża spełni moje oczekiwania, co innego marzenia i co innego rzeczywistość. Już coś mi na tym etapie nie gra, muszę trochę pogłówkować.
Bożesz ty mój! Ależ cudne ujęcie cudnego ogrodu!
Pięknie! Klimatycznie! Słów mi brakuje!
Zwłaszcza na tym pierwszym zdjęciu ogród wydaje się bardzo duży... Może to przez tą ciągnącą się a potem znikającą w zieleni ścieżkę. Azalie boskie!
Ale dałaś czadu Mirka!
Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy, zieleń wprost eksploduje z rabat. Powojnik u mnie nie powtarza kwitnienia, ale za jego szybki start z kwitnieniem i bardzo mocny wzrost jest godny polecenia.
Zapach bzów towarzyszy mi co dzień w każdym miejscu w ogrodzie. Mam chyba 16 kęp lilaków. Z roślin , które Ty bardzo lubisz mam wszystkie u siebie, ja dorzucam jeszcze jaśmin, żonkile, maciejkę i lilie.
Sama jestem ciekawa jaki wyjdzie efekt końcowy tej mojej kałuży. Na razie pada u mnie deszczyk, więc wszystkie prace wstrzymane.