Jejuuuu, ale wstążki. Gosiak, mam takie same peonie, bo pomysł był w zeszłym roku na wianek letni, ale nie zrobiłam i leżą. Mus wyciągnąć, ale magnolii kwiatków nie mam, mam inne.
W moim wianku najtrudniej było zrobić ten podkład, chyba z dwie godziny go motałam. Wspólne wiankowanie u mnie wróci, tylko się ogarnę ze wszystkim. Wiecie, mamę muszę podleczyć, to wróci do siebie mam nadzieję jeszcze
Ważniejsza jest głębokość donicy niż szerokość, korzenie nie powinny być pozawijane. Możesz wsadzić w worki po korze, będzie taniej. Ja tak robię z roślinami podczas metamorfozy ogrodu jak mi brakuje doniczek.
Już wyjaśniałam w innym miejscu
Swoich wypowiedzi nie można cytować, stąd brak tej funkcji.
Swoje wypowiedzi można edytować w ciągu 48 godz. (poprawić błędy itp, dodać zdjęcie...)
Cudzych wypowiedzi oczywiście nie można zmieniać, stąd brak funkcji edytuj przy cudzych postach.
Tak, Gosię od "dziecka" trochę odciągnęłam bo jakaś taka potrzebująca była
A wianek Gosi dużo ładniejszy od mojego, ale ja konsekwentnie się trzymam swojego toru, czasem robię odlot burgundowy, ale nie dziś.
Moja szkoła się sprawdza Pokazałam to jako pierwsza, bo robiłam tak wielokrotnie w ogrodach, gdzieś pewnie to jest, ale niestety teraz to ja nie znajdę.
Czy wykopywać czy dosadzać - ocenia się na podstawie konkretnego egzemplarza. Pamiętam, że nawet rysunek robiłam, sztukowania stożka nie kulki.
Nie me reguły, próbuj, będziesz miała doświadczenia.
Bo swoich wypowiedzi nie możesz cytować, a jedynie edytować, a cudze wypowiedzi możesz cytować, ale edytować nie. No bo edytować znaczy zmienić treść więc tylko swoją możesz zmienić.
A u mnie -3. Zawsze mam o jeden stopień mniej niż w okolicy. Na dokładkę kupiłam pierwsze w tym roku rośliny - tak przy okazji haha - i zamiast coś z nimi zrobić popatruję na nie za domem. Cóż, wiosno przyjdź.
Dziękuję za odwiedziny, Dzisiaj nawiedziła mnie Gosia, nasze poranne spotkanie na giełdzie zaowocowało ponownym spotkaniem przy okrągłym stole. Jakże mi brakuje takich wspólnych wiankowań i pogaduszek. No i działo się. Wiedziałam, że wianek będzie i jest. Co prawda ja tak długi robiłam podkład, bo nie miałam w ogóle koncepcji z czym to połączyć.
Tak czy siak, dzięki Gosia że wpadłaś