Cisy dziękują Jestem mega zadowolona z zakupów.
Ciężkie kopanie rozumiem Wczoraj przygotowywaliśmy pas pod cisy i gdyby nie eM to rzucałabym szpadlem z nerwów i bezsilności.
Pocieszające jest to, że to prawodpodobnie ostatnia taka niespodzianka
To ogarniemy i z resztą już mniej więcej wiemy czego się spodziewać
Ot, takie niespodzianki przy remontach starych domów i terenów przyległych.
Malinia, spokojnie Nie ma co się zapędzać w samokrytyce bo to do niczego dobrego nie prowadzi a ja Cię nie odbieram jako głupią Chcesz się uczyć a to już połowa sukcesu! Było tutaj dużo osób które były przeświadczone o własnej nieomylności a po zderzeniu z pytanniami Toszki o pracę nad glebą zapanowały ciemności na wątku...
Najważniejsze, że jesteś świadoma, że praca nad glebą to podstawa mimo, że wielu osobą wydaje się mało potrzebna to sama zobaczysz jak rośliny się odwdzięczą po kilku latach. Jak dla mnie powinnaś sobie zrobić całkowity zakaz na zakupy roślinne Podstawa to dobry plan na rabaty, bez tego będziesz kupować i byle gdzie sadzić aby tylko było
U mnie po moich pierwszych nasadzeniach 5 lat temu, teraz nie ma śladu. Wszystkie rośliny łącznie z żywopłotem zostały wywalone/wydane.
Z tymi czerwonymi rozplenicami możesz jeszcze w tym roku zrobić fajną rzecz. Posadz je po jedenj sztuce do dużych, jednakowych doniczek i postaw na taras. Nie szczędz im wody i nawozu do kwitnących i będziesz miała z nich pożytek. Możesz kupić w Ikei po 4 zł plastikowe, białe kosze na odpadki i ich użyć jako doniczek Stosuję ten patent do tych właśnie rozplenic i sprawdza się całkiem dobrze.
W razie pytań o trawy, krzycz u mnie na wątku Jeśli tylko będę wiedziała to pomogę.
Polinka tak to prawda ja mam jedną rabatę pełną miskantów tam mam wiele sadzonek i one tylko w kupie robią robotę a posadziłam ich tak dużo w jednym miejscu aby okryły mi pokrywy od zbiorników na przydomową oczyszczalnię i w tej roli zagrały tam idealnie
W tym roku mega obficie kwitną i są dużą ozdobą
Dziękuję Ci bardzo za doradzenie
wpiszę je sobie na listę i jak coś to tylko takich będę szukać bo te co kupiłam wczoraj to wtopa ;(( chyba wszystkie padną po zimie . Toszka ma rację jak czytam wątek rozplenic .
Warto pamiętać planując rozplenice, że one dopero póżną wiosną startują. Czasami zdarza się, że dopiero w połowie maja pojawia się coś zielonego. Dla jednych to atut, dla drugich to wada. Wszystko zależy w jakim miejscu i z czym będzie posadzona.
Z dużych rozplenic polecam chyba najbardziej popularną Hameln.
Jestem równiez zachwycona rozplenicą LadyU ale ona potrzebuje bardzo dużo miejsca-średnica może dochodzić do 180 cm.
Jeśli mogę coś doradzić to spektakularne efekty osiniesz sadząć wielkie plamy tej samej trawy.
Zobacz do ogrodu Oli Leonka- to przykład właśnie cudownego trawastego ogrodu.