Nie mam zupełnie ostatnio czasu by zaglądać, robota mnie pochłonęła niemal w całości. Dużo się dzieje i jak tylko da się coś pokazać to zrobię to. Tymczasem wiosna się rozkręca
Beatlesy cięłam dosłowne w ostatnim momencie, jakoś na końcówce marca, pięknie już puściły i kwitną ogólnie w tym roku ich kondycja jest bardzo zadowalająca
Quenny za to puściły tylko liście, a ejki dosłownie kilkanaście kwiatów. Posadziłam tu na jesieni 2017 200szt w sumie... także nie będzie czarno-różowej kompozycji, a szkoda...
Wiesz Moniu, jestem wściekła. Jakby jeszcze chodziło o samą jakość sadzonek to bym przełknęła- urosną. Ale to zupełnie inna roślina. A tak mi zależało. I oczywiście zero odzewu. Porażka.
Dziękuję Aniu.
Kto wie co to za ptak (ten niżej) ? Dzwoniec dla oddania wielkości.