kiścień ciut po liściach oberwał, ale są nowe pąki, czyli żyje
magnolia Black Tulip chyba się otwiera!
a takie niespodzianki mi pies sadzi, tym razem obok, a nie na..
bez koralowy Gold, niebawem zakwitnie, uwielbiam ten krzew, ale formuję w drzewo
wszystko z dołu wycinam
a górą chcę w taki parasol koronę zrobić, trzeba na to kilku lat
a i widać, że już limki ruszyły
tu miskanty jeszcze wieją i cieszą
maki wschodnie już na dobre ruszyły
jakaś pleśń na ławce, do czyszczenia wiosną i idą czosnki Krzysztofa
Makademia- tulipanowiec był kupiony jako "tulipanowiec". Nic więcej o nim nie wiem. Tak naprawdę, to mam go kilka lat, miejscówkę zmieniał kilka razy i dopiero tutaj mu dobrze- ruszył. Pewnie to jakiś polspolitus.
Angelika, wiem, co Ci chodzi po głowie
Osobiście również uważam, że szpaler tulipanowców byłby najsensowniejszym rozwiązaniem bez mieszania gatunków (lub szpaler brzóz z eksmisją tulipanowca). Ponieważ jednak głową muru nie przebiję, to musi być inna odmiana drzew. Jeśli szpaler, to graby fastigata chyba lepsze? Ale z tulipanowcem ich chyba nie zrównam, bo on był sadzony jako "akcent" W sensie nie myślałam, że będę potrzebowała coś do niego kiedyś w szeregu dopasować
Jeszcze tak sobie myślę- może gdyby z zawijasa w ogóle zrezygnować, zmieściłoby się 5 panien brzóz?
A co myślicie o poprowadzeniu kostki odbiciem lustrzanym do lewej strony? Lewa idzie tak:
Może jakiś żywopłocik poprowadzić po obu stronach? taki niski z buksika Lubię takie
Niebieski= żywopłot
żółty- ŚŚ
białe pnie- brzozy
w rogu- tulipanowiec
kulki, to kulki
Witam,
Jestem nowy na forum. Mam pytanie dotyczące trawnika. Trawa na jesieni była ładna. W końcu września nawieziona nawozem jesiennym Florovit, w ilości 75% zalecanego dawkowania. Trawnik skoszony był z początkiem listopada, a ostatnie liście zagrabione w grudniu.
Po roztopieniu śniegu trawa wygląda, tak jak na zdjęciu.
Dodam, że na trawniku nie był pryzmowany śnieg, urządziliśmy na nim tylko 2 zabawy na śniegu.
Mamy sunię (ok. 35 kg), która najczęściej załatwia się w tym obszarze. Czy tragiczny wygląd trawnika jest spowodowany moczem, czy może jest to pleśń ściegowa, a może jeszcze coś innego. W okresie wiosna - lato - jesień, nie było żadnych przebarwień (trawnika dwukrotnie nawożony nawozem 100-dniowym - w marcu i czerwcu).
Czy jest szansa na uratowanie trawnika, czy trzeba zaczynać od nowa.
Jeśli będą potrzebne dodatkowe zdjęcia/informacje proszę pytać.
Jola, zaraz poszukam. U mnie on od 2011 r, 3 razy przesadzany, teraz na suchym stanowisku, rośnie szybko, ewidentnie lubi słońce, bo jak dałam w zaciszu i mniej słońca, stał w miejscu.
już myślałam, że nie mam żadnego fota
kupuj, choć u nas one nie tak zjawiskowe
liście podobne do grujecznika
Są większe, ja sadziłam taki mini, chyba 50cm, dziś ma około 4-5m
kanadyjski chyba szybciej ma kwiaty, a potem liście, u mnie jakoś równocześnie rok temu było, no i mój bardziej różowy, a są bardziej fioletowe
i aktualne foto, jak goły, tylko liście na czubku trzyma
pąków jeszcze nie widzę, one z pnia wyłażą
posadź sobie Indygowiec Kiriłowa, ten jest zjawiskowy
chyba mnie szlag trafi, znowu laptop świruje, znowu do serwisu
Daria, niby dużo, ale efekty jeszcze marne, potrwa to, ale robię na spokojnie. Wczoraj padł mi laptop, dziś naprawili
Dzielić nie będę, chcę wykopać, jak się uprę, sama zrobię
Dziś słonecznie, ale jakiś zimny wiatr, zaraz idę ciąć dalej.
Ja ze stipą będę inaczej ciut robić, gdzie przeszkadza, wywalam, jakby ktoś był w pobliżu, to bym oddała, bo z wysyłaniem to dla mnie kłopot.
tu mi się walają hakonki,ale jeszcze nie doszłam
muszę jakoś po kolei robić, a nie zawsze mam czas
Wszystkie Dziewczyny, a zwłaszcza Asiu (nie, nie mam Cię dosyć ), i Iwonko Kawo.
Po głębokim namyślę, nadal wprawdzie nie wiem o co mi chodzi, ale metodą przeciwną, wiem, czego nie chcę - jednak, lub mimo wszytko:
Nie chcę drzew iglastych- nie przemawiają do mnie, nie widzę ich na froncie- nie umiem wytłumaczyć dlaczego. Tak po prostu...
Ścianek wodnych i ścieżek na okularowej.
Natomiast przyznaję, że pomysł zagajnika brzozowego na okularowej to według mnie strzał w 10-kę!Myślałam jeszcze nad grabami zamiast brzóz, bo AniaCh ma absolutną rację- nie boję się drzew, choć stronię od iglastych , ale brzozy już mam na półce i wydaje mi się, że chociaż tak będzie się jakoś łączył ten ogród- powtarzalnością nasadzeń
I teraz tak: okularowa ma 5 m szerokości, ale metr min. trzeba odliczyć na rosnące już tuje. Zostaje zatem 4 m, a już wiem, że pół metra od krawędzi nie mogę nic sadzić, żeby samochodem nie najechać przy cofaniu z garażu. Realnie zostaje zatem rabata szerokości 3-3,5 m szerokości.
Według mnie mogę myśleć o trzech brzozach- nie o 5.
"Narysowałam" takie coś w dwóch wariantach:
jeden wg pomysłu Basi+brzozy,
drugi według pomysłu Iwonki
Żaden nie odpowiada mi w 100%, ale sam zamysł zagajnika już jak najbardziej