Drodzy Państwo ogłaszam, że nadeszło przedwiośnie
Koty się wołają, psy gonią za dziewczynami, a ptaki w ogrodzie dzisiaj śpiewały już prawdziwe wiosenne melodie, aż uwierzyć nie mogłam
A w ogrodzie też już widać, że się pora roku zmienia
Oto co dzisiaj znalazłam
listki mają ledwie widoczne, ale już pączusie śliczne
te sie uchowały jeszcze przed szkodnikiem nieznanym
Beatko myślę z opisu Twojego ,że bardzo podobne chcę
o coś takiego .....jeszcze nie potrafię się zdecydować ,czy kwadraty ,czy okrągłe ,lub prostokąty ....czy czarne ,czy białe
takie mam upatrzone https://sklep.kppureform.pl/pl/p/Kwietnik-Round-L/40
lub te https://sklep.kppureform.pl/pl/p/Kwietnik-Box-White/43
i jeszcze kilka mi sie podoba .....ale narazie muszę skarbonkę na nie założyć
fajnie masz ,że mąż CI sam zrobi ....zazdraszczam
buziaki
pokuszę Cie jeszcze zieleniną może małe huragany zielonego nie bądą niszczyć
Wygrzebałam dzisiaj z szuflady w gospodzie obrazki które w zeszłym roku dostałam i ceramiczny widoczek, który sama kupiłam, też zawisną w domku
Jeszcze się do kufra dostać muszę( czytaj przegrzebać się przez dekoracje ogrodowe, które zimują w gospodzie właśnie) bo i tam różne skarby poukrywane to może się coś jeszcze nada
Coś, może gołębie, albo bażanty, pokusiło się na pączki i młode listki moich przebiśniegów...
po lewo w trakcie, po prawo gotowe...widać, że te krzesła ( to wczorajsze i dzisiejsze) nie są takie same. Jest inny układ szczebli w oparciu i kształt nóżek, ale teraz przynajmniej kolorem do siebie zbliżone, a siedziska takie same
Monia
miło Cię widzieć dziękuję za zachwyty ,cieszę się,że Ci się podoba
chociaż do ideału jeszcze mu daleko ,ale i tak cieszę się z tego co już mam
a psinka to owczarek niemiecki użytkowy ... moja co prawda bezrobotna ,rozpieszczona i mało użytkowa ....ale i tak kochana ,pomimo szkód ,które robi
pokaż swoje urwiski
wiosna .....ach jeszcze trochę musimy poczekać
odgrzewana fotka
a tymczasem przy kominku grzeję 4 litery
Krzesełko po wysuszeniu w świetle dziennym wygląda tak
ja jestem bardzo zadowolona z efektu zważywszy jak wyglądało wcześniej
Pogoda ciut się poprawiła i można było ruszyć do przodu z placykiem
piasek niestety skrobałam łopatą by było co dosypać, nada zamarznięty choć już nie tak jak wcześniej
przy docince kostki kurzy się okropnie
ale nareszcie coś się dzieje dalej
tyle się udało
właśnie od Ciebie wróciłam i wyczytałam ,żeś chora ,więc zdróweczka jeszcze raz życzę
i dla Twojej Mamy .....ach sama nie wiem co napisać .....bo wiem jak jest trudno żyć po śmierci ukochanej osoby.....może faktycznie specjalista pomoże ....
2 lata minęły ,a dla Was to i tak pewnie jakby było wczoraj ....
u mnie dopiero 2miesiące i 11 dni .... i jeszcze długo będzie żal
domki mam jeszcze takie -najpiękniej wyglądają wieczorem ,jak są oświetlone ,ale nie mam pod ręką fotki nowej
u mnie dziś też było piękne niebo nad górami ,niestety ten obiektyw ,który mam nie sięga tak daleko .....mam w planie kiedyś dokupić taki na dalsze widoczki
a tymczasem tylko taka fotka
buziaki i kuruj się ,bo uwielbiam wpadać do Twojego ogródka na fotki
"Słodki widok"... fajnie to ujęłaś.
Kiedyś napisałaś, że tak, jak ja lubisz góry, wobec tego wstawię dla Ciebie słodki widok (nomen omen)– landrynę karkonoską