zdublowało się więc wrzucę moje poczynione dekoracje świąteczne - niestety na zupełnym spontanie, bez planu, w pośpiechu na ostatni moment (niektóre prawie w wersji ubiegłorocznej)
Witaj miły kolędniku
Chochoły okrywają hortensje ogrodowe. Mam cichą nadzieję na ich obfite kwitnienie podobnie jak i w tym roku . Co roku okrywałam je agrowłókniną i na wierzch szedł stroisz świerkowy. Jako, że w tym roku nie miałam gałązek na okrycie (w tamtym roku dowiedziałam się, że aby zabrać z lasu leżące po wycince drzew gałązki stroisza trzeba mieć stosowne zezwolenie na to) wpadłam na pomysł wykorzystania pędów trzciny pospolitej. U sąsiada na nieużytkach rośnie tego sporo,więc pozwoliłam sobie na ścięcie jej części i wykorzystanie jako okrycie moich hortensji.
Nie są to chochoły absolutnie profesjonalne, bo robiłam je po raz pierwszy, bez żadnego instruktażu i do tego sama, ale jakoś się udało mam nadzieję, że spełnią swoją funkcję
Przed Świętami dostały czapeczki mikołajowe i wyglądają całkiem, całkiem...
Robiąc te chochoły pomyślałam, że tę słomę trzcinową można byłoby wykorzystać do robienia różnych sezonowych ozdób ogrodowych. Może jeszcze do tego pomysłu wrócę...
W czerwcu 2018 róża 'New Down' miała swoje pierwsze planowane, obfite kwitnienie, potem dopiero we wrześniu, a pomiędzy kwitła, ale małą ilością kwiatów
Powojnik 'Polish Spirit' pokazał na co go stać:
Na nowej rabacie pojawiły się pierwsze kwiaty, były to kwiatostany tawuły japońskiej 'Anthony Waterer':
W maju jak w gaju
Pierwszy raz mogłam się rozpłynąć w zachwycie nad czosnkami 'Globemaster':
Nowa rabata wypełniała się powoli o nowe gatunki:
Zaczęły kwitnąć peonie:
Kwiecień 2018 obfitował już w wiele kwitnących cebulowych:
Zaczęłam pracę nad nową rabatą:
Przyroda z dnia na dzień coraz bardziej się wybudzała i robiło się bardziej zielono i kolorowo:
W marcu 2018 zima postanowiła o sobie przypomnieć siarczystym mrozem ze śniegiem:
Ptaki odwiedzały karmniki:
a pod koniec marca, po długim oczekiwaniu wiosny, w końcu przyszła pod postacią pierwszego kwitnącego krokusa:
Bardzo spodobały mi się wasze podsumowania roku 2018 i ja postanowiłam taki stworzyć
Styczeń 2018 stwierdził, że chce być chyba marcem, bo przywitał słońcem i roztopami i nie było żadnego śniegu:
Obudziły się cebulowe: