Całe szczęście, że dało się obrócić zielonym do przodu..
Oooo przyjechał Sławooomir...teraz impreza rozkręci się w mig... Ale jak nie zaśpiewa "Miłość w Zakopanem" to przypiekę go rozgrzanymi szczypcami...
...osiem, dziewięć...dziesięć...szukam...
Spodobało mi się jego ucho...jest takie męskie...
A mój ogród ma 3 km długości i tyle szerokości...
Ratunkuuuu! coś mi się stało w ręce...
Kochanie...długo mam jeszcze trzymać to zielsko...bo strasznie ciężkie...
najlepiej smakuje z gwinta...
Kupiłeś jedną butelkę, czy dwie... - oczywiście, że dwie...to znaczy:wziąłem dwie butelki oranżady i kastę sznapsu...
O kurde...założyłam dwa różne buty...
Masz chłopaka? W moim pseckolu tsech się o mnie bije...
Wzięłam mu poczwórną kawę, a on gdzieś się szwenda...