Mireczko z ręką na sercu mogę potwierdzić że liście grujecznika pachną Jest to bardzo subtelny według mnie miodowy zapach. Aromat wydobył się z żółtych liści przy dużej wilgotności powietrza, w pełnym słońcu już nie pachniały.
Jest bardzo kolorowo jak na drugą połowę października. Mnóstwo ci jeszcze roślin kwitnie. Tylko niektóre roślinki zdradzają, że to jesień. U mnie już większość kwiecia zmrożona. Taka kolej przemijania w naturze.
Fajnie wykorzystałaś dary jesieni w wianku. Ja swój z mchu zrobiony na wiosnę cały czas trzymam przed domem i teraz wyłapuje wilgoć z powietrza w nocy. Ładnie się zazielenił. Ale tam mam też cały czas cień, więc warunki ma idealne.
Fotka doskonała, tło jakby specjalnnie tam ustawione
Jarzmianka po raz pierwszy w tym roku u mnie zagościła, ale nie pokazała jeszcze swego uroku, może w przyszłym będzie lepiej
Wiesz może Bogusiu, czy jarzmianka z nasion dobrze się sprawuje?