Nie wystraszyliśmy się deszczowych prognoz i spotkanie w ogrodzie Ewy, w miłej atmosferze, udało się nadzwyczaj.
Ewo, dzięki za zaproszenie, a Johanowi za smakowite - z akcentem norweskim - jedzonko.
Ogród kwitnie...
Azteka mam.. fajny, ale do momentu jak zaczyna kwitnąć, wtedy się pokłada i mnie denerwuje..
Nad krwiściągiem myślałam i kupiłam inny..
Kozłówkę oglądałam u bylinowego..
Jeżówki wszystkie kocham, ale nie mam słonecznych rabat pod nie, w glinie wypadają Co nie zmienia faktu, ze kilka nowych w tym sezonie dokupiłam.. jedne giną - kupuję nowe
Ani jednego foto w tym roku nie zrobiłam dla Azteka.. a t oznaczy, że nie zachwyca..szkoda, bo niebieściutkie kwiatki, żółciutkie listki aż świecą.. szybko startuje.. tylko potem leży..
To stare foto
Elu, Haniu, ja kocham hortki i nie wyobrażam sobie ogrodu bez nich. Musiałam znaleźć sposób na ich uprawę. W gruncie rośnie bukietowa n.n i ogrodowa n.n- ta ostatnia jest każdej zimy owijana-, raz tego nie zrobiłam i nie kwitła. Obydwie startują później, wtedy wstawię zdjęcia. Moja lilia n.n dla Was.