Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 17:35, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Moim zdaniem na siewy jest zbyt wcześnie. Przede wszystkim ze względu na zbyt mało światła. Wyciągnięte będą. Ja jeszcze nie sieję. W połowie lutego posieję. Stipa jak ma sprzyjające warunki, szybko wzejdzie i urośnie.
Ale popytaj może inne dziewczyny, czy już sieją.
Ogród Mirelli 17:33, 20 sty 2016


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Tess napisał(a)

się nie zastanawiaj, zakładaj

Dobrze piszesz Tessiu, co tu się wiele zastanawiać, trzeba działać
W Gąszczu u Tess 17:30, 20 sty 2016


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Tess dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź.
Tak z ciekawości zapytałam, bo może bym jeszcze coś dokupiła i dosadziła, ale jednak nieeeeee, zostaję podobnie jak Ty przy jesiennym sadzeniem cebulowych.

Jeżeli chodzi o czosnki to tak bardzo mi na nich zależy, żeby zakwitły.
A jeżeli mróz je jednak uszkodził to co dalej z nimi będzie? jest już po nich, czy w kolejnym roku zakwitną?

Tessiu, czy mogę już wysiewać nasiona. Trochę ich kupiłam i bym chciała wysiać lawendę francuską, kocimiętkę i stipę.
Na opakowaniu wysiew lawendy luty, a kocimiętki styczeń, stipę dostałam, więc nie wiem kiedy wysiać? Poradzisz?
W Gąszczu u Tess 17:08, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Mirelko, cebulowe co do zasady sadzi się jesienią. Tak, żeby zdążyły się ukorzenić przed zimą.
Ale zdarza się, co raczej nie jest zalecane, sadzenie wczesną wiosną. Oczywiście - jeśli warunki pogodowe na to pozwalają. Osobiście sadziłam tulipany w grudniu, a mój znajomy - w styczniu. Ktoś mi kiedyś mówił, że sadził w marcu. Te sadzone grudzień-styczeń zakwitły, te marcowe - nie pamiętam albo nie wiem. Co do zasady - staram się nie sadzić w innych terminach, niż jesień.
Zatem - nie zachęcam Cię do wiosennego sadzenia
Z mojego sadzenia wczesnowiosennego raczej nic nie będzie. Ziemia szybko nie rozmarznie, bo pogoda na 14 dni wskazuje, że co najmnie do 2 lutego będzie przy gruncie ponad 5 stopni mrozu.
Wsadzę więc w donice i wyniosę do chłodnego pomieszczenia.

Czosnki i u mnie były już jesienią na wierzchu. Nie wiem, czy im mrozy nie zaszkodziły. Ale skoro je przykryłaś korą, to zrobiłaś wszystko, co zrobić było można. Trzeba być dobrej myśli.
W Gąszczu u Tess 16:22, 20 sty 2016


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Tess jak to jest z cebulowymi? Jak się wsadzi do ziemi teraz tzn.jak ziemia już będzie do tego odpowiednia to one zakwitną jeszcze w tym roku czy już nie?

Czosnki, które posadziłam jesienią w grudniu były na wysokość palca wskazującego, następnie przyszły mrozy, przykryłam korą, ale czy coś z nich będzie? Jak myślisz?
W Gąszczu u Tess 16:01, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Dzięki, dorzuciłam do listy
Pszczelarnia 15:52, 20 sty 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Tess napisał(a)
No cóż - kwota jest niska, bo o taką tylko wnioskował pokrzywdzony.
Ale takie praktyki powinny być karane surowo.
Nie kupuję gotowych frytek - ale gdybym kupowała, to już nigdy od tego producenta.


Tess, .
W Gąszczu u Tess 15:41, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
O, Magnolio, dobrze że jesteś. Czy dobrze kojarzę, że masz clematis Rooguchi? Jeśli tak, to czy jesteś z niego zadowolona?

No właśnie - mnie wyszło mniej
Pszczelarnia 15:31, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No cóż - kwota jest niska, bo o taką tylko wnioskował pokrzywdzony.
Ale takie praktyki powinny być karane surowo.
Nie kupuję gotowych frytek - ale gdybym kupowała, to już nigdy od tego producenta.
W Gąszczu u Tess 15:29, 20 sty 2016
Do góry
Tess napisał(a)
Właśnie grzebię z szkółkach, i czy tylko mnie się zdaje, czy rośliny podrożały? Za clematisy płaciłam dwa lata temu około 11 - 13 zł, teraz kosztują ponad dwadzieścia.

Nie chwaliłam się jeszcze, jaka to wytrwała w postanowieniach jestem
Miałam być odporna na zakupy ogrodowe. Dałam radę - na jesieni.
Jednak już 2 stycznia, czyli w pierwszym dniu handlowym (!) 2016 roku kupiłam cebule czosnków i hiacyntów. I teraz czekam żeby ziemia rozmarzła


w zeszłym roku było po 18 zł powojniki ...wiec raczej co rok nowa cenai chyba tak jest z wszystkim.
W Gąszczu u Tess 15:28, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Właśnie grzebię z szkółkach, i czy tylko mnie się zdaje, czy rośliny podrożały? Za clematisy płaciłam dwa lata temu około 11 - 13 zł, teraz kosztują ponad dwadzieścia.

Nie chwaliłam się jeszcze, jaka to wytrwała w postanowieniach jestem
Miałam być odporna na zakupy ogrodowe. Dałam radę - na jesieni.
Jednak już 2 stycznia, czyli w pierwszym dniu handlowym (!) 2016 roku kupiłam cebule czosnków i hiacyntów. I teraz czekam żeby ziemia rozmarzła
W Gąszczu u Tess 15:22, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Dziękuję wszystkim za miłe słowa o zimowym ogrodzie, ale te zdjęcia jakoś nie oddają jego prawdziwego uroku. Nie wiem - wina to aparatu, czy raczej fotografa? Aktualnie pada nowy śnieg, może uda mi się zrobić lepsze zdjęcia.

Kamilko - sikorek mam mnóstwo. I mazurków, i dzwońców. Nie ma jeszcze kwiczołów, choć już jabłka na nie czekają i zięb też nie ma. Za wcześnie?

Kasiu i Asiu - moją pendulę też uwielbiam. Ale muszę tę rabatkę pod nią przerzedzić - bukszpany nie mają tam dostatecznie przewiewnie. Zauważyłam przy ich odkurzaniu, że dostały grzyba. Pewnie ją po prostu powiększę

Kasiu - nie mam wiewiórek A nawet gdyby były, nie dadzą rady - orzechy przyklejone na fest.

Magnolio - jesteśmy z tej samej krainy Pierzyny widziałam. Świetnie to wygląda. Przy okazji doczytałam, że masz lawendy posadzone co 60 cm. A ja - gapa - przesadzając je w nowe miejsce posadziłam za gęsto Brawo ja.

Polinko - to jest nas już dwie, bo też uwielbiam drewno w ogrodzie (w domu też) Choć to nie jest najmodniejszy trend

Edytko
- wianek w naturze wygląda o niebo lepiej. Nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z moich tegorocznych "pleceń"

Mirelko - w lecie owady tam mieszkają, widuję je. Czy obecnie? Nie wiem, ale dziurki zaklejone świadczą chyba o tym, że owszem - są. Płaczące drzewo? Nie Ty pierwsza masz takie skojarzenia. Nazwany został "płaczącym choinkiem" - tylko zapomniała, kto był matką chrzestną.

Ilonko - detale są skromne, ale do mojego ogrodu pasują właśnie takie. A to o dwukrotnym oglądaniu zdjęć - jest miłe
Ogród Mirelli 15:01, 20 sty 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Makao_J napisał(a)

Hahaha Zastanowię się

się nie zastanawiaj, zakładaj
Ogród Mirelli 14:52, 20 sty 2016


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
MirellaB napisał(a)

Jestem spragniona Twojego własnego wątku
Ja też nie chciałam i Tess mnie zmobilizowała, a teraz jestem jej za to wdzięczna

Hahaha Zastanowię się
Ogród Mirelli 14:10, 20 sty 2016


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Makao_J napisał(a)

Dziewczyny kochane- już pisałam u Sylwii od kamiennego, czy macie za mało wątków do oglądania, że chcecie kolejnego?

Jestem spragniona Twojego własnego wątku
Ja też nie chciałam i Tess mnie zmobilizowała, a teraz jestem jej za to wdzięczna
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies