Super, cieszę się na spotkanie. Wiesz, Zygi ma problem z kolanami, nie może długo jechać, naprawdę poważny problem....dlatego tak się wleczemy ze wszystkim.
Wiem, że otwarte i skorzystamy coś pomyślimy
Pewnie, cieszmy się tym co mamy ja uwielbiam ciepełko. U mnie tak co tydzień pada i to w nocy, normalnie idealnie. Życzę deszczu i podziwiaj swoje cudo, zaraz do was lecę
a u mnie porozsiewały się zawilce , cudne....pamiątka po Jotce
bez problemu w donicach przezimowały kocimiętki i kwitną
mocno pilnuję, aby nie siały się
piękny fioletowy
Peter Blue
lubię ten etap w klonach
tu dopiero tulipany się rozkręcają
Mój teść zrobił mi deseczkę w której mogę zaaranżować różne dekoracje. Teraz zrobiłam namiastkę plaży. Na jesień kasztany i dynię a w zimie szyszki i dekoracje lodowe.
Dekoracja stoi na tarasie i jeszcze coś do niej dołożę
Danusia, u ciebie one bez problemu poradzą sobie, masz dojrzały ogród, Te na łukach najmłodsze, dopiero 3 lata. Co rok więcej i więcej ich.
To fajnie masz też wczoraj o basenie myślałam, chciałabym taki stały basen z drewnianym pomostem, znajomi mają i mnie kusi też
U mnie róże też pączkują, szok, jak wszystko naraz.
mój potwór wisteria polazł na sosny, trzeba znowu drabiny i jakoś ciachnąć
mniej kwiecia w tym roku ma, ale cosik jest
teraz u mnie fiolety będą dominować i róże