Nie trzeba potwierdzać, to na pewno komosa, a drugi w małej ilości zauważyłam chwastnicę.
Komosa zginie podczas koszenia o ile nie dopuścisz do jej wysiania, a chwastnicę trzeba wyrywać z korzeniami.
Nie podkręcałaś tych zdjęć w photoshopie?
W życiu nie widziałam tak intensywnego koloru na czosnkach. A już moje to w ogóle całkiem "sprany" kolor mają
To prawdopodobnie są brabanty. Kiedyś były tylko 'thuje'. Thuja to była tuja i tyle
Mam taką jedną, dziedziczną. Tniemy ją w walec. Najpierw góra została obcięta. Z drabiny. Ten gruby pień był trochę niżej ciachnięty, tak by zielone gałązki górowały nad nim. A potem nozycami elektrycznymi zgolona naokoło. Pierwszy raz wyglądała okropnie, ale juz po 6 tygodniach mocno się zazieleniła. Teraz tniemy ja w połowie marca i pod koniec czerwca. Trzyma ładnie fason
Lusiu u na sdalej nic, dzis po poludniu moze cos spadnie
Radtiu no wlasnie ta lapoatka tam tak pasuje, ze ja zostawilam na dluzej
W czajniku rosnie mech bez nazwy. Ma sliczne biale malenkie kwiatuszki Ja u Ciebie tez malo bywam, bo nie wyrabiam z forum i ogrodem jednoczesnie
Wczoraj byłam u mojej ulubionej Pani w ogrodniczym uregulować ostatnie zakupy
przywieźli cudniaste berberysy no usiałam wziąć 5
i tak planowałam tam właśnie berberysy ale w innym kolorze
z miesiąc temu zrobiłam sobie listę dałam Pani ale okazało się że nie uda jej się tego sprowadzić , musze poszukać jakichś zamienników albo zamawiać po kolei w necie
zrobiłam przymiarkę i uważam że będzie czadersko z nieobciętymi jeszcze trzmielinami i glediczią
U nas nie pada od poczatku kwietnia, dzisiaj myslalam, ze. Lunie a tu guzik chmury czarne obeszly dookola i nic.
Nie dosyc, ze sucho to wszystko szare, bure pylace drzewa zostawily pyl wszystko wyglada jak po wybuchu wulkanu.
Ten gasienica w zeszlym roku tez zaatakowala roze pnaca.
Dzisiaj kupilam rododendrona i nie zauwazylam ze ma liscie pogryzione od opuchlaka, musze go podlac w donicy preparatem aby nie wpuscic do gleby robactwa.
Kleszcze sie panosza na calego.