Małgosia, agrest jest super pyszny Ja w większości z krzaka zjadam, bo tak go lubię Słodziutki, wygrzany na słonku, mniam
A w ziemie mrożony spokojnie może zastępować kiwi, jako np. dodatek do koktajli. Smakuje identycznie
Kolejnym owocem w ogrodzie, który w żaden sposób nie można porównać z kupionym są truskawki. Pachną i smakują jak powrót dzieciństwa. A te sklepowe już przy myciu pachną jak opary zakładów chemicznych
Na ciemierniki możesz się wybrać bez motyczki Sprzętu u mnie dostatek, jakbyś tylko gdzieś blisko była
Pozdrawiam widoczkiem porannym
Od wczoraj do dziś rozkwitły umbry
Na pchlim targu dokupiłam małego ciska (może go w kulkę zrobię)
oraz dokupiłam trzy kolumnowe za nimi będą miskanty
Jeszcze muszę żywopłocik skołować, pan od cisów odradził mi cisy na niski żywopłot - chciałam kupić rapandens teraz w bukszpany muszę się zaopatrzyć
Ewusia, na razie będę patrzeć jak rosną A potem będę myśleć co dalej W ub roku robiłam galaretkę z czerwonych porzeczek, trochę zamroziłam. No i oczywiście do bieżącego spożycia. Jak masz jakieś fajne przepisy, to oczywiście bardzo poproszę
Pozdrawiam owocowo
PS. Tu mnie bardzo ciekawi ... czy się w tym roku owoców doczekam! Tak jak już pisałam, chyba za późno cięłam winogrona i nie wykluczone, że część uśmierciłam. Oj.. coś mi ciężko idzie z tą winnicą No ale mam nadzieję, że większość błędów już za mną, i że teraz będzie tylko lepiej
Sylwus dzieki za fotki, a wszystkim za mile spedzony czas
Ogród póki co - raczej porażka... Niestety nie tak go pamiętałam, brakowało moża cebulowych, wszystko pozarastane... Ech szkoda... Piekny był judaszowiec, to fakt.
A to maj z 2016r jak byłam w tym ogrodzie, no sami zobaczcie jak było...