Dzisiaj wróciłem z Keukenhof w Holandii. Ogród jest położony na obszarze 32 ha, pod miejscowością Lisse. Jak z kilkuset zdjęć wybrać kilka aby pokazać urodę tego miejsca? Nie wiem. To nie jest możliwe. Więc tylko kilka:
Madzia, póki co mam jednego adepta Mój chrześniak Oliwier - lat 7 Wczoraj musiałam tłumaczyć po co kora na rabaty i po co mistura z pokrzywy Strasznie dużo pytań zadaje taki małolat
A mój wzrok dziś zatrzymywały zdecydowania Amanogawy
Jeszcze wczoraj były w pakach, rano pół-na pół, a teraz to już jeden wielki bukiet Love it
Monika a ja właśnie u Ciebie byłam. Kokorycz nie zanika, bardzo ładna jest, ma takie paprociowe liście. Tylko wylazła mi trochę niefortunnie, bo tam się hosty rozpychają. U Ciebie hosty sporo większe niż moje, ale za to ilość kłów u niektórych mnie powaliła:
Zakwitną czy nie?
Mała, a cieszy
Ale barwinka wyrzucam bez sentymentu...to będzie jego trzeci sezon u mnie...co roku ma przyrosty 2m...pięknie się zieleni itd...liczę kolejny raz na jego kwitnienie...i nic...nie wiem co się z nim dzieje na przedwiośniu, ale co roku wygląda tak
Kasia cieszynianka jest malutka, ale faktycznie urocza. Jeszcze jedna roślinka, która jest mało znana, też z hostowej. Kokorycz lakolistna, która odrodziła się jak feniks z popiołów. Byłam pewna, że ją wykopałam podczas przerabiania rabaty hostowej, a ona nagle wyszła spod ziemi w ubiegłym roku: