A ja tak sobie patrzę, że czasami mniej znaczy lepiej - przesadziłam z robieniem sadzonek z łubinu; jest mdło. Wieczorniki też białe - prawie jak biały ogród.
I sie zacznie...bo Ludwik to moj konik, moja milosc i wszystko razem w pigulce Wielokrotnie juz o nim pisalam, wiec szczypiac sie w nos...napisze naprawde w kilku slowach co i jak. Ojojoj...musze sie mocno szczypac, bo o Ludwiku moglabym gooodzinami rozprawiac O nim i jego zamkach.
Goniu, Ludwis urodzil sie w zamku Nymphenburg( fotki nie mam)
dziecinstwo spedzal w zamku Hohenschangau
( i ten widzialas, jest w sasiedztwie zamku Neuschwanstein, ktory zbudowal
Przepiękne widoki i moje ulubione zestawienia Podziwiam i marzę, żeby kiedyś coś takiego mieć, w miniaturze, bo teren nie ten
To wielka przyjemność pooglądać takie zdjęcia w mroźny wieczór
Polecam go serdecznie, cudny jest i w ogóle nie kłopotliwy . JEsienią zjawiskowo się przebarwia, zaraz Ci pokażę
Monia sama widzisz, że to absolutny must have i po prostu musisz go mieć .
Jak biegłam to gorąco było
oj mrozik szczypie w doopkę. Ale 15km zrobiłam
porosty. Uważam, że to najładniejszy element moich betonowych słupków w ogrodzeniu
tego rodka mam ponad 10 lat. Chorował okrutnie na początku, potem ucierpiał podczas ocieplania domu. Był bliski eksmisji ze 4 lata temu. A teraz za opiekę i cierpliwość pięknie się odwdzięcza
Ewuś to jak nie masz mnie dość, to dalszy ciąg planowania idę za ciosem i na planie umieściłam łezkę z wymiarami pisałyśmy już, że ewentualnie zrobić na niej rabatę słoneczną kwasolubów (azalie, magnolia), tylko czy na magnolię nie będzie jednak za ciasno...
wrzucam fotki łezki z zeszłego roku i plan z wymiarami...