dziękuję Basiu
zające przełożyłam do szklanej misy
mech mi został z grudnia -już byle jaki ,ale na te Swięta wytrzyma
a do tych wazonów z piórkami chcę cienkie świeczki dokupić żadnych więcej nie robię
przed dom może stokrotki dam ,jak uda mi się je kupić
Dopełnienie wiosny, czyli ptaszki na początku nie chciały korzystać z nowej stołówki, ale jak już spróbowały, cały czas w karmniku tłok, już 3 razy musiałam go uzupełniać, widać jedzenie im smakuje lubię je obserwować, szkoda tylko,że aparat nie ten, ale mąż już obiecał zakupić odpowiedni obiektyw, póki co z lupą da się oglądać
Do późnego wieczora wypalałam przedwczoraj resztę drobnego chrustu i gałązek. Jutro jeszcze grubsze do mielenia.
cztery takie sterty miałam do spalenia
dziś już po śniegu ani śladu