Mam trzy Louis Odier, przycinam je na wiosnę tak ok. 1/3 krzewu lub pędy do grubości ołówka. W zeszły roku lato było mokre i chorowały na czarną plamistość, więc gdy tylko miną przymrozki, to jeszcze w fazie bezlistnym opryskam je profilaktycznie miedzianem
Dziś jeszcze dokupiłamBo koncepcja , która miałam padła, eM się nie zgodził dac na ściane gospody od drogi, uważa, że ukradną....kurcze 20 l;at tu mieszka i nie naumiał się, że tu takich rzeczy nie kradną, jakby chcieli toby pół ogrodu wynieśli Tfu tfu tfu cobym sobie nie wykrakała( w stronach rodzinnych mojego eMusia, ani minuty by nie było bo ktoś by się od razu zaopiekował i przesunął do siebie
Aspiryna jest naprawdę piękna, zdrowa i nie stwarza żadnych problemów. Jeśli będziesz kiedyś szukała róży tej wielkości, to pomyśl o niej koniecznie
Z mniejszych mogę polecić Mariatheresie i Lions Rose, które mam u siebie, ale na wątku różanym znajdziesz na pewno mnóstwo ciekawych i sprawdzonych odmian
Sebuś dawno Cię u mnie nie było skoro taki duży rośnie to na bank w lasku posadzę i niech rośnie do niebaTylko muszę najpierw ukorzenićNa zdjęciu mamusia
Uważaj na niego Rośnie gigantyczny W moim ciętym żywopłocie ma już lekko z 5 metrów, a czubki były cięte...
Pozwolisz, że się posłużę zdjęciem Nie mam niestety zdjęcia samego żywopłotu...