Przyjechały materiały i myślałam, że eMusia zagryzę, jak zobaczyłam gdzie wyładował i co zrobił
Trociny w kamieniu i ażurach......zeszło trochę na sporzątaniu, a i tak idealnie nie udało się usunąć
ale za to domku doszedł kolejny element
a w lasku taka aranżacja, chyba zostanie jako rzeźba, a może się pszczołom dzikim spodoba
Em i Starszy owozili się i odźwigali nieźle....eM znowu kręgosłup czuje , już się smarujemy. Ale sam sobie tyle przywiózł