Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród Cioci cz. 3 20:14, 30 gru 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Grudzień pierwszy dzień i śnieg Niewiele ale jest.



Przygotowania do Bożego Narodzenia



No i koniec roku.
Były w nim wspaniałe spotkania i nowe cudowne znajomości
Była praca i czekanie na efekty ogrodniczkowania. Były i wspólne smutki, bo dla wielu to był trudny rok. Przytulam Was kochani i pamiętajcie że zawsze po burzy wychodzi słońcePrzed Bożym Narodzeniem miałam miłe zakończenie sezonu, mogłam zagościć u Was chociaż na ekranie. Dziękuję za miłe przyjęcie i wiele ciepłych słów.
Ogród na piasku i z wielkim murem 20:12, 30 gru 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Ogród na piasku i z wielkim murem 20:07, 30 gru 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Ogród na piasku i z wielkim murem 20:05, 30 gru 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Trochę przyrody, trochę przygody

Ogród Cioci cz. 3 20:03, 30 gru 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Listopad, ostatnie kolory, pierwsze mrozy i oczekiwanie na śnieg
Ogród na piasku i z wielkim murem 20:02, 30 gru 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Moje egzotyczne świeta...czego i innym zyczę
Ogród Cioci cz. 3 19:58, 30 gru 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Październik i ostatnie ciepłe dni jeszcze czasem oraz szał kolorów

Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:57, 30 gru 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89158
Do góry



Dla odmiany czas na zmiany... 19:56, 30 gru 2017


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
moje ciemierniki


a przy okazji dekoracje przy domu





pozdrawiam
Wizytówka- uDany ogród 19:55, 30 gru 2017


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Zima niejedno ma imię



Motylogród 19:54, 30 gru 2017


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
Byłam niepocieszona, ale widać tak musiało być. Przynajmniej zobaczyłam, na co "stać" moją glinę (niestety, geolodzy nie pozostawili złudzeń - na 3m glina, na szczęście głównie piaszczysta). Niby widziałam, co sie dzieje, ale wciąż miałam nadzieję, że wystarczy nawieźć ziemi i podwyższyć teren (jak widać na zdjęciach, u mnie sporo niżej w porównaniu do sąsiadów).

Tak było wiosną tego roku



a tak jesienią, już po rozplantowaniu humusu



Zapadła decyzja - najpierw robimy odwodnienie. Całe szczęście, że nie zdążyłam niczego posadzić, bo by wygniło jak nic. Rok jest co prawda wyjątkowo mokry, ale nie wykluczone, że w kolejnych latach nie będzie powtórki z rozrywki...
Ogród Cioci cz. 3 19:53, 30 gru 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Wrzesień przedsmak jesieni i czas traw
Ranczo Szmaragdowa Dolina 19:51, 30 gru 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89158
Do góry



Do raju daleko - u Ewy 19:48, 30 gru 2017


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20078
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
No patrz,jakie te Krzysiek zdolneRewelkaMyślałam że kupiona


Sam zrobił Ja wyrysowałam projekt Zdolne te Krzyśki
A tu druga - w pokoju Karolinki

Ogród Cioci cz. 3 19:46, 30 gru 2017


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Sierpień nadal cudny dzięki hortensjom , jeżówkom i floksom ale zaczynające kwitnienie wrzosy i krótsze dni przypominają że jesień przyjdzie


To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:39, 30 gru 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24495
Do góry
kwiecień



maj



czerwiec



cd nastąpi
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:37, 30 gru 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24495
Do góry
A teraz rok 2017 w fotograficznym skrócie

styczeń



luty



marzec

Ogród przydomowy - Hosty 19:35, 30 gru 2017


Dołączył: 24 wrz 2012
Posty: 1762
Do góry
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:33, 30 gru 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24495
Do góry
Jutro ostatni dzień tego roku. Jaki był?
Ogród wyszedł z niemowlęctwa i wkroczył w okres pryszczatej młodości. Rabaty się wypełniły. Nabieram coraz większego doświadczenia z roślinami. Już wiem, co w ogrodzie rośnie dobrze. Wiem też, że z niektórymi roślinami trzeba się umieć pożegnać.
2017 to był rok pożegnań z częścią róż. Nie zostałam różomaniaczką. Zostawiłam w ogrodzie kilkanaście róż, kilka wydałam. To był rok trudny dla róż. Prawie wszystkie złapały czarną plamistość. Staram się mieć ogród przyjazny zwierzętom. Chemiczne opryski nie idą z tym w parze. Róże zastąpiłam trawami i bylinami.
Na początku roku zarzekałam się, że rewolucji w ogrodzie nie będzie. Były.
Uporządkowałam nasadzenia na rabacie garażowej



zrobiłam rabatę trawiastą przy ścieżce wejściowej na zewnątrz,




przy ścianie wschodniej, gdzie kiepsko rosła trawa, posadziłam lawendy, rozchodniki i kostrzewy.


Usunęłam z ogrodu prawie wszystkie jałowce płożące. Całkowicie zmodernizowałam wygląd rabaty podokiennej od południa. Rosły tam róże pnące. Bardzo się rozrosły i utrudniały konieczny dostęp do okien.

Było



Po rewolucji



Dwie pierwsze rewolucje dobrze rokują. Pod koniec sezonu wyglądały przyzwoicie.
garażowa



zapłocie



Dwie ostatnie zmiany robiłam jesienią, więc na efekt trzeba poczekać.
Motylogród 19:31, 30 gru 2017


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
Teraz trochę o ogrodzie.
4 lata temu kupiliśmy działkę, bardzo zaniedbaną, z nienadającym się do zamieszkania ponad 60-letnim domkiem. Domek wyburzyliśmy, działkę oczyściliśmy z chaszczy (pamiętam moment, jak pierwszy raz "przebiliśmy się" do końca działki i zobaczylismy sąsiadów i drzew, głównie owocowych (niestety, działka tak długo nie była uprawiana, że wszystkie były połamane, spróchniałe i nie było co zostawić). Ostały się tylko dwa świerki. Na działce stanął skromny dom, dopiero zaczęły się w nim prace wykończeniowe, nie ma jeszcze ocieplenia ani kostki wokół domu. Większość radzi, aby poczekać z zakładaniem ogrodu, bo jeszcze przy elewacji i kostce bedzie bałagan itp, ale ja już nie chcę czekać, muszę już coś zacząć działać.
Przynajmniej zająć się glebą.
Plan na ten rok był ambitny, niestety pogoda pokrzyżowała je. Ale po kolei. Latem widać było tylko rozrośnięte chwasty, gruz i karpy wyciągnięte z ziemi po ściętych drzewach (jednego zdrowego wycięłam, przyznaję bez bicia, ale to orzech włoski był, malutki jeszcze, jednak naczytałam się, że jego sąsiedztwo nie służy innym roślinom, poza tym rośnie ogromny, a działka nie za duża)



Następnym krokiem było oczyszczenie tej części działki i wykoszenie chwastów



oraz zastosowanie herbicydu - zastrzegałam się, że żadnej chemii, ale poddałam się w końcu - w ubiegłym roku próbowałam ręcznie "pielić", ale ziemia, od kilkunastu, a może i ponad dwudziestu lat nie ruszana nie jest łatwa do obróbki, ledwo co oczyściłam kawałek za chwilę niemal widziałam, jak zarasta znowu... Nietety, natura mnie pokonała i w końcu sięgnęłam po skuteczniejszą broń - chwasty padły



Jesienią miałam rozrzucić tę widoczną na zdjęciach górę humusu, zaorać wszystko, nawieźć dobrej ziemi i posadzić drzewka i krzewy. Górkę rozsypałam tzn koparka, nie ja



Ale, jak pisałam, pogoda pokrzyżowała moje plany. Od 1 września jak zaczęło padać, tak niemal nie przestawało do końca listopada. Nie dało się wjechać traktorem.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies