Pszczelarnia
21:07, 20 gru 2017
Ewo, rozsądek nakazuje mi podpisywać i opisywac dalie oraz katalogować. Robić zdjęcia. Pakuję więc opisane i zwinięte w szary papier do skrzyneczek drewnianych po cytrusach albo kartonów po bananach. Ale potem nadchodzi wiosna i jest wybuch ... I wszystkie plany i kompozycje obmyślone ulatują z głowy i zostaje improwizacja. Jak dalie są w szeregu nie ma znaczenia, że wyższe i niższe są obok siebie. Nie zasłaniają sobie słońca, mają miejsce. A feeria barw mi nie przeszkadza.
Mam jedną wyjątkową faworytkę, która domaga się uwagi i miejsca. To dalia 'Cafe au lait'.
Dla Ciebie kawałek mojej łączki pod szklarnią.
PS Czy klucze i żeliwne naczynia schowane? Ja swoje schowałam. Widziałam też Twoją śnieżna wioskę - śliczna.