Oj u mnie dużo, bo całe gałęzie chociażby bzu całkiem połamało, cyprysy też będą do cięcia chyba, no i okropnie wyglądają moje olbrzymie bukszpany, duży rodek echh, wierzba z korzeniami co roku ją ratujemy.
Wnusie zanim spadł śnieg to jeszcze pomagały grabić liście.
Dlatego zawsze jak je mam to na maksa sie ciesze i spedzam z nimi kazdą chwile i zapewne dla starszej to juz wspomnienia zostaną chociażby ten śnieg, bałwany lepione z babcią czy pierwsze wrotki czy teraz lodowisko a to są cudowne chwile i dla nich i dla mnie
Strat dużo a to początek zimy dopiero.