Dziewczyny, wyszłam już z pierwszego szoku, więc mogę podzielić się z Wami dzisiejszym odkryciem. Otóż na naszym forum kryje się brylant. Tajniaczy się i ukrywa przed nami ogród, przez który dziś chyba spać nie będę mogła. Niestety nie miałam przy sobie aparatu, a fotki z komórki to dla tego miejsca profanacja, jednak lepszy rydz niż nic i wrzucam co mam. Brylantem owym, który niniejszym demaskuję, jest Ania - kwartet, u której byłam dziś po odbiór jarzmianek i która przy okazji sprezentowała mi kilka innych roślin. Coś pięknego. Kolory, zapachy, krajobraz za płotem - bajka. Kochana, grzeszysz nie pokazując nam niczego z tych cudowności!
Z dzieleniem rozchodników na wiosnę poszaleję, Kasiu. Nie inaczej. Na inne szaleństwa nie mamjuż sił!
No, może jeszcze na zakupowe szaleństwo się szarpnę.
To moje ostatnie nabytki:
Dwa następne zdjęcia to podobno tulipany. Aż jestem ich ciekawa w realu.
Wg mnie powojnik i róże nie za bardzo tam będą rosły, bo potrzebują słońca,, a jak sama wspomniałaś, masz tam wystawę północną, czyli słońca jak na lekarstwo.
Sądzę, że dla przełamania zieleni cisów, fajnym kwitnącym elementem byłaby hortensja pnąca, nad którą sam się właśnie zastanawiam...
Plus powojnik słabo będzie rosnąć na ziemi gliniastej, bowiem wymaga próchnicznej i dość luźnej.
na ogrodzenie z siatki dałbym bluszcz, podsadzony czy to zawilcami, czy bylinami ozdobnymi z liści do stanowisk cienistych, np. żurawki, żuraweczki, hosty...
(choć wybrałbym ładnie stonowane hosty, co z cisem i bluszczem wyglądałoby a'la glamour )
Wpadam ze zdjęciami z końca sierpnia bo o mnie zapomnicie
nowych nie ma bo ...aparat zepsuty a komórkę utopiłam w kiblu...komputer też raczej na złom jak sie zawieszal tak się zawiesza,naprawa nie pomogła ...trzeba jechać po laptopa..korzystam z lapka "sąsiadów".z gory
Agata poprzedni grill się sypał przez wychodzącą sól na cegłach a tak go lubiłam, ale już rośnie nowy pozdrawiam
Dorota trawy, hortensje uwielbiam bo bezproblemowe a pierwsza jeżówkę dostałam od Ani- Małej Mi a teraz rozdaje na lewo i prawo
Anula mało mnie bo nie wyrabiam na zakrętach codziennego życia...dwójka dzieci w tym dorastająca córa i rozbrykany pierwszoklasista dają mi popalić , po za tym praca, dom, duży ogród to i czasu brak by na dłużej usiąść przed komputerem ale codziennie zaglądam ale po trochu sama jestem sobie winna bo cały czas po trochu powiększam ogród dodając sobie tym pracy
Kochani, proszę o radę, przywiózł mi pan takie oto dwa cisy, miały być tej samej wysokości, ale takie przywiózł. Nie wiem czy pamiętacie, że chciałam je na rabatę cienistą, nie wiem czy brać te dwa, czy tylko 1.
Dla przypomnienia rabata cienista przed wykuszem
Wczesną wiosną jest tam bardzo łyso, ale zdecydowana jestem na demolkę tej rabaty
A oto cisy
Czy dobrze wyglądałaby ta rabata z różnej wysokości cisami?