Ewo, posadziłam bodziszka Renarda. Dostałam kiedyś jedną sadzonkę od Karoli i rozmnażam ją, bo rośnie w kępce, nie rozchodzi się tak szybko jak inne i trzyma ładnie zielony/szary kolor. Kocimiętka powtarzała kwitnienie, ale trudno. Posadziłam ją w innym miejscu, gdzie nie będzie przeszkadzać przy koszeniu.
Pisałam o dereniu, w starym ogrodzie gałęzie prawie do ziemi, sypie się na potęgę, zbierać najlepiej tylko te owoce, które same spadną
ilekroć pojawię się na podwórku on też musi mi pomagać, derenia nie lubi, ale warzywa, ogórki wcina z zapałem, sam na grządkach się obsłuży
a ona rządzi
a to dereń w nowym, też już zaczął owocować, zdjęcie sierpniowe