Oj - faktycznie działka bardzo nietypowa.
Sam kształt trójkąta to jeszcze nie problem. Najgorzej, że - jeśli dobrze zrozumiałam - cała dolna granica działki graniczy z ulicą.
Jeżeli planu lepszego nie będzie, to przynajmniej zdjęć więcej poprosimy - w tym zdjęcia domu. Żeby sensownie zaprojektować układ komunikacyjny, muszę wiedzieć, gdzie wejście, gdzie okna, jak wygląda taras itd.
Do tego widoki z głównych punktów widokowych, czyli tarasu, okna salonowego, okna kuchennego, wejścia itd.
Gdzie jest brama, czy planujecie garaż i gdzie, gdzie byłoby dobre miejsce na ziemiankę (blisko kuchni a jednocześnie warzywnika, w naturalnym zagłębieniu terenu, jeśli takie jest, raczej w cieniu niż na słońcu).
Widzę, że dookoła domu (jeśli dobrze się orientuję) już zaczęliście robić jakąś ścieżkę - jakie są możliwości ewentualnych zmian?
Jakąś altankę czy placyk kiedyś w przyszłości byście chcieli?
Dużo pytań, ale tak jak Toszka napisała: dla Ciebie pewne rzeczy są oczywiste, a dla nas nie. My wiemy tylko tyle, ilem powiesz/pokażesz
Pochwale się jeszcze mirtem. Kupiłam w maju na komunię młodszej do wianka i świecy...Był z lekka zabiedzony no i pociachany. Wystawiłam go od razu na taras - rośnie głównie w cieniu, podlewany deszczówką.....zakwitł
Zawilce najlepiej sadzić na drugim planie, są dość wysokie więc żeby nie zasłaniały niższych roślin, poza tym późno wchodzą w etap kwitnięcia. Miło mi, że Ci się u mnie podoba.
Swoje zawilce często podlewałam, są w dobrej kondycji i obficie mi kwitną. Ptaszków u mnie jest bardzo dużo, nie potrafię sobie odmówić jak mi się jakieś spodobają. Za miłe słowa dziękuję.
Czy pod żwirkiem przy lawendzie masz jakąś włókninę?
Ps. co do rozchodnika star dust, to wczoraj spotkałam się z tym samym problemem w ogrodach Kapias. Tam też w kępie białego przytrafia się różowa gałązka
Dla mnie też 1 wesja. Powstanie ogromny, cudownie kwitnący krzak.
Kuzyn posadził 3 hostensje (podobnie jak wersja 2)...ściśnięte bidulki, bardzo się męczą...i łodygi dłuuugaśne dostały, więc wiszą te piękne kwiaty na takich długich łodygach i wcale deszczu nie potrzeba, żeby na ziemi leżały.
Wcześniej planowałam rabaty na froncie a na tyły miałam pomysł co do kształtu i mgliste wyobrażenie co do nasadzeń.
Okazało się jednak, ze rabaty są za małe. Same drzewa, rosnące w linii przed płotem zajmą 3/4 pierwszego zęba i 1/2 drugiego.... Chciałam tam przez całą długość posadzić wysokie trawy i niższe stopnie z bylin, formowanych trzmielin i bukszpanu...
Jeszcze chciałam tam mieć miejsce na maliny i warzywa....
Teraz w szczycie sezonu widzę jaki jest tam busz i wcale nie chodzi o zarośnięcie chwastami. Maliny wybujały, choinki się rozrosły, nawet pomidory to potfffory
Chcę przesunąć całą rabatę do przodu - muszę sobie przeliczyć ile musiałabym zdjąć trawnika, ale coś mi się wydaje, że będzie to ok. 2m
Tutaj trawnik i rabaty z pozycji tarasu: