te mają taki delikatny zapach jak się nos w nie wsadzi, ale to dobrze bo by się po ogrodzie nie dało chodzić przy takiej ilości kwiatów ,
obok teraz zakwitło mi kilka innych które sadziłam rok temu - cholery zmieniły kolor w tym roku z amarantowego na blady róż i te baaardzo mocno pachną, zapach niesie się na drugi koniec działki
o kurcze naprawdę?
daj znać następnym razem może mnie odwiedzisz?
bardzo serdecznie zapraszam
trochę się przestraszyłam jak to przeczytałam, bo sama sobie to wymyśliłam, ale do tej pory nic nie ucierpiało
a mam takie coś w głowie jak kupiłam kilka lat temu byliny pod las, pani sprzedawczyni powiedziała żeby od razu po wsadzeniu podlać jakiś nawozem i tak leję od razu po wsadzeniu wszystko
Paulina hortki kupowałam lokalnie, sadzonki w maju były dosyć małe.
Jedne kwitną, inne w pąkach, jeszcze inne dopiero wypuszczą pąki. Niektóre a raczej jeden krzaczek pierwszy kwitnący poszedł w masę.
Dla Ciebie
25 szt w szpalerze? Wow efekt będzie na pewno i myślę,że nawet nie za dwa czy trzy, a w następnym kupowałaś hortki lokalnie? Bardzo ładne sadzonki widzę