Znalazłam w szkółce takiego oto Fagus Sylvatica "Rohanii Purpurea" i od razu zakochałam się w nim. Proszę poradzcie czy warto nad takim okazem się zastanowić? Najbardziej martwi mnie kwestia przesadzania. Jest to duże drzewo A to tego rośnie jeszcze w dość ciasnym towarzystwie.
Cudem udało mi się je tak wsadzić, że nie musiałam ruszać póki co ani jednej róży i magnolii.
Tylko funkie powysadzałam, największa poszła od razu w docelowe (chyba, że mi się zmieni). A z jednej zrobiłam 8 sadzonek i w doniczkach stoją. I niestety dochodzę do wniosku, że nadal nie lubię pstrych liści... patrzę na te moje dwubarwne funkie i jakoś mi się już nie podobają...
Renatko przyznaję, że roślinki u mnie nie maja łatwego życia. Ale o te darowane staram się szczególnie dbać. I zrobię wszystko żeby im u mnie było dobrze.