kulkowisko musiałam ogrodzić, żeby pies mi nie zniszczył, na końcu jest posadzona świdośliwa, taka duża, że na pewno ją widzicie , jesienią dosadzę jeszcze kilka mniejszych kulek.
anabelki jak co roku leżą, wiązanie do kupy nie pomogło, kwiaty tak duże że przewiesiły się za sznurek i połamały się.
U kogoś widziałam taką metodę, że przy każdej gałązce długi patyk wbity w ziemię, i przywiązany. Pracochłonne ale warto, kilka bambusów miałam na próbę i deszcz nie groźny.
Witajcie w ten paskudny dzień, zimno i buro u mnie dzisiaj, no ale jutro ma być już lepiej
Uśmiałam się z makijażu na lilii, niestety już przekwita po deszczach.
Przechowalnik poszerzył się o kolejny metr, część jeżówek popikowana, dzisiaj muszę znowu kawałek przedrzeć, jak tak dalej pójdzie to do zimy przekopię cały ugór
Kilka fotek z ubiegłego tygodnia
jeżówki uwielbiam w każdej fazie, będzie ich więcej
U mnie dzisiaj siąpi. Plus jest tam ze wziąłem się za odnajdywanie rzeczy które można by przerobić i postawić jako.dodatek w ogrodzie. Trochę tego nazwiskiem.Ale chyba nie będę wszystkiego na razie ustawiał bo wydaje mi się Z póki co byłoby za dużo.