Witam, to ja poproszę o poradę jak zlikwidować koniczynę?
Wujek męża był taki dobry i zasiał nam koniczynę zamiast trawy.
Już 3 lata tu mieszkamy i nie ma lata, żeby kogoś pszczoła nie użądliła w stopę
Mam dzieci, koty i psa, więc gdyby można było nie stosować chemii...
Dodam, że na "trawniku" mam też mniszka w ilościach hurtowych
Ale z niego mam chociaż pożytek bo robię syropki
Tak obecnie wygląda trawnik
Dla mnie masakra!