Dzisiejsze fotki po nocnej burzy i tuż przed kolejna poranną burzą. Po tych słonecznych dniach zrobiło się tak ponuro, ale dla roślinek taki odpoczynek bardzo się przyda. A ja nie muszę biegać już z wężem Tylko kupionego nawozu do trawy nie rozsypałam, bo z nową różom po ogrodzie biegałam
A to ta kępa szałwii o której Kasia pisała że jest niska- tu widać że deszcz troszkę wpłynął na jej urodę
A to tegoroczne niskie szałwie ale widać że też część jest dużo niższa
Royal Jubilee z każdym rokiem piękniejsza a ona dopiero w tamtym roku kupiona. I kwitnie nieprzerwanie do mrozów, bardzo szybko wypuszcza nowe pędy, właściwie nie ma przerwy w kwitnieniu.