Okazało się, że mam go tyle, że wszędzie mi go rozłożył, tylko teraz nie wiem co rozbić, czy trzeba go przekopać (a to będzie między roślinami ciężkie do zrobienia.)
bedziemy mieć trochę inne jednak bo okazjonalnie się trafiły w dobrej cenie ale jeszcze tez ich nie mam. A kijków używacie? Warunki podobno nie są łatwe.
Cześć Teresko
A nie myślałaś o kilku takich samych drzewach? Np. graby fastigiata? One rosną kolumnowo i myślę, że w przyszłości problem wysłonięcia byłby rozwiązany.
Cały front chcę zrewolucjonizować. Jeszcze nie do końca wiem, jak. Ale na pewno przesadzę trzcinniki KF pod płot sąsiada. Odwieczna rdza na centralnym widoku mnie nie kręci
Rozplenice natomiast muszę przeoganizować. Są wzdłuż podjazdu, będą wzdłuż płotu.
Dzielić nie planowałam. Ale może w sumie... rozplenice...