Mieszkam w ciasnej zabudowie wysokich domów.
Dodatkowo powojnik posadzony jest pod ciepłą południową ścianą stodoły.
Tuż obok szklarnia.
Mam tylko tą jedną Mayleen i przeżyła u mnie dopiero jedną zimę. Za mało na wyciąganie wniosków.
Ale cieszy póki co