Bardzo lubię zwisy. U ciebie mam w pamięci tego pięknego czerwonego buka. Też mam buka ok 4-5 metrów i w tym roku przewodnik nie idzie mu do góry tylko w bok. Czekam do wiosny przyszłego czy nie będzie trzeba go prostować. Buczki to piękności.
Jeżeli chodzi o zagadkę to ten po lewej stronie to świerk serbski po prawej Świerk biały Pendula. Takiego Serba mam przed oknem bardzo go lubię za wysmuklić.
Potwierdzam rutewka długo kwitnie u mnie od połowy lipca i jeszcze kwitnie. Mam rutewkę w kilku miejscach same się rozsiały a później zaczęłam sama bawić się wysiew.
Po przycięciu jesienią zostawiłam w danym miejscu wiechy rutewki w maju miałam już sadzonki.
Rutewki żadnej nigdy nie odkrywałam i rosną dobrze.
Moje te wysiane mają po ok 70 cm i kwitną. Trzeba trochę czasu z 2-3 lata, aby stezniały i wyrosły. Jest to bardzo ładna roślina.
Opuncje to moje marzenie jednak nigdy nie spełnione. Mam skalniak i warunki, ale jakoś te igły mnie odstraszają.
Moje róze w tym roku powtarzają kwitnienie raczej symbolicznie.
Nic dziwnego. Cały ogrod, delikatnie mówiac, zaniedbany.
Przedwczoraj wróciłam i zabralam się za lekkie porzadkowanie.
Wycinam co mi w ręce wpadnie.
Limonkowe petunie mnie urzekły. W przyszlym roku tez je kupię.
Anafalis to też mój ulubieniec. W dodatku to roślina bezobslugowa i zdrowa jak rydz.
W calym ogrodzie niekontrolowana dzicz.
Wysialy mi sie dynie ozdobne i …rosną sobie ja jablonce…
Kwiaty też
Malarsko trudny do namalowania motyw, bo aż trzy biele: kwiatów hortensji, dzbanka i firan w tle. Kwiaty hortensji nie są wdzięcznym modelem, długo się je maluje, tyle drobiazgów Wyszły Ci doskonale. Moją uwagę przyciąga jednak bardziej stolik na który stoi bukiet i światło, które na niego pada z okna. Jak z siedemnastowiecznego malarstwa niderlandzkiego Dobra robota Aniu
Ten obraz odbieram bardziej w jego treści niż w formie. W realistycznej przestrzeni parku umieściłaś kościółek, który wygląda jak domek z piernika, jak z bajki Nawet jak lukrowany domek z piernika Możliwe, że w naturze kościółek nie miał tak jaskrawej barwy, ale z zielenią drzew dobrze harmonizuje. Do 'piernikowego' kościółka prowadzi realistyczna, zaakcentowana światłem ścieżka, niemal jak drogowskaz Zastanawiam się, na co chciałaś zwrócić uwagę, na piękno realistycznych drzew, czy na bardzo symboliczną w obrazie bryłę kościółka?
Wspaniale malujesz drzewa