Izuniu to mój drugi ogród, pierwszy był już prawie dopracowany i całkowicie przemyślany. Obecny pozostawia wiele do życzenia i wymaga ogromu pracy.
Plan mam i będę dążyła do jego realizacji , potrwa to kilka lat.
Ale też jestem na dobrej drodze
Już nie jestem taka niecierpliwa jak kiedyś...
i kolejne fotki
najpierw to co najbardziej zmarzlo w czasie swiatecznych przymrozkow
nie wiem czy stewartia sie odbuduje, czy galazki beda do wyciecia...
od wczoraj bacówka już nie jest estradą
meble przenosiło 5 osób bo mniej nie jest w stanie dźwignąć stołu
To dobrze bo z wiatrem nie odleci
eM znalazł zasięg i odpoczywa