Zdrówka życzę bo ono jest najważniejsze
Gonia ta drobniutka zielona roślinka to też rojnik?
Bardzo ładnie kwitnie na żółto.
Mama zawsze mówiła na to rozchodnik.
A gdzie te zasieki , bo nie widzę ? Jak robisz ? Ja daje kijki i sznurek , ale czasem tez pozrywa
Co do nasadzeń , to ja za cienka do doradzania podobają mi się czerwone , ale w korze to bardziej będą widoczne żółte chyba ...
Anka, cytowane widoczki są już nieaktualne. Zieleń powoli nabiera głębi, przekwitły drzewka owocowe, kończy się czas tulipanów.
Nadchodzi czas rododendronów,
lilaków i tamaryszków. Obejrzałam dzisiaj podbrzusze mojego lilaka NN i po kwitnieniu oskalpuję go dołem i zacznę formować go w wielopniowe drzewko.
Szkoda, że tym wysokim czosnkom Krzysztofa jeszcze przed kwitnieniem zaczynają żółknąć liście. Koniecznie muszę mieć w nóżkach coś, co to przesłoni.Kalina angielska wchodzi w pełnie kwitnienia. Pachnie przepięknie.
Skrzyżowanie bylin i traw z krzakami
Daria urosną Ci floksy raz dwa.Hosty dopiero wychodzą i zauważyłam,że mam chyba białą, , muszę fotkę jej zrobić.Kalina jest taka, tylko jak zwykle już się mszyce wprowadziły ,musiałam ją pryskać. Wydaje mi się ,że nie ma pąków, muszę ją dobrze obejrzeć, w ub.r. może miała 5 kulek.
Mszyce zawsze wchodzą, moje też zaatakowane.
Urośnie Ci ładna i ładnie sie zagęści, zobaczysz
Ile lat ma Twoja kalina?
Paprocie od AgatyP pięknie już dają radę w tym roku, magnolia od Wieloszki dzielnie zniosła przeprowadzkę, zakwitła nawet kilkoma kwiatkami, a teraz powoli wypuszcza liście.
Żywopłot grabowy sadzony w czerwcu. Za kilka tygodni znowu będzie cięty.
W końcu możemy dołączyć do szczęśliwych posiadaczy warzywnika w skrzyniach . Mąż napracował się ogromnie nad polbrukiem, budową skrzyń, wożeniem ziemi ale już są. Radość ogromna z sadzenia własnych warzywek.
Pomijam oczywiście pewne ostatnie wpadki pt: "znajdź w internecie sadzonki rabarbaru i rzodkiewki powiedz mi które są które" ale obecnie już jesteśmy na lepszej drodze. Pomijając fakt, że nadal nie wiemy co posadziliśmy (mam nadzieję, ze to rzodkiewka )
Musiały być u Ciebie jakieś zastoiny mrozowe, czy kiedykolwiek tak mróz się u Ciebie panoszył?
No nie wiem czy pomidor to lubi - nie na darmo trzeba go oczyszczać z liści od dołu by zarazy nie łapał, nie będzie miał w nogach przewiewu, ale niech wypowiedzą się ci co na pomidorach lepiej się znają