A ja tam na bieżąco posty "Gardenarium" czytam i krokusiki zaraz po wstawieniu fot obejrzałam Wyszukiwarka na forum to dobra rzecz. Ukłony dla Ronina za funkcjonalność takich opcji. Można wyszukać dokładnie to, czego się potrzebuje. Polecam wszystkim zadającym pytania
Nie lubię bo szorstka i kłuje w stopy. Lubię trawniki odporne na deptanie, takie które szybko rosną i takie które się kosi co 4 dni. a tutaj na odwrót.
Musiałabyś posadzić co najmniej metr, a szkoda miejsca. Aż tak daleko nie sadź a o sąsiada się nie martw, będzie miał żywopłot gotowy, a Ty posadź pól metra od płotu albo 70 cm.
I tego się trzymam zresztą, ja z tym nawożeniem, zawsze do tyłu, czasu nie kupisz, starość dopadnie, co tam, żyje i się cieszę, deszcz pada, roślinki rosną, nowy tydzień, zraz piątek i znowu frajda w ogrodzie
Cmokam, odpuściłam, jesteś zapracowana za was dwoje
środek kopiuję, syn mówi, ze przez net też się kupi
A ja w takim razie podam taki przepis jaki polecam od dawna, bez użycia chemii, praca i praca oraz pomysł i sposoby angielskich ogrodników, tak robię w swoim ogrodzie.
Ja tam się na napalmach nie znam i na składzie innych "dopalaczy". Gemcio jest specem, nich wyłoży co z tego co poleca, nie szkodzi nam, wiem że nie ma takich herbicydów. Ja używam octu i to co poniżej i nie jestem zwolennikiem chemii, ale jak się komuś spieszy, niech używa.